Czasami nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieją różne drogi do tego, aby niezadowolony z nabytego produktu konsument zgłosił się do nas z reklamacją. Czasami zdarza się i tak, że nie wiemy czy należy przyjąć taką reklamację czy też nie. W sytuacji odrzucenia można trafić na klienta znającego lepiej swoje prawa niż przedsiębiorca swoje obowiązki.
Reklamacja na poważnie
Wraz z faktem rozprzestrzeniania się sieci internetowej należy poważnie traktować możliwość otrzymania reklamacja taką drogą poprzez Internet. Wbrew skojarzeniom reklamacja e-mail służy nie tylko do zgłaszania roszczeń co do produktów nabytych w sklepie internetowym, ale także produktów pochodzących z każdego innego punktu sprzedaży.
Zgodnie z § 14 ust.2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży między przedsiębiorcami a konsumentami (Dz.U. nr 96, poz. 851) należy stwierdzić, że w celu realizacji przysługujących uprawnień konsument zawiadamia sprzedawcę o wadzie towaru pisemnie, ustnie lub przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość.
Jednocześnie uściśla się, że takie zawiadomienie (reklamacja) powinno wskazywać wadę fizyczną towaru oraz określać żądanie konsumenta wynikające z rękojmi.
"Furtką" dla reklamacji poprzez Internet stało się użyte w rozporządzeniu pojęcie środków porozumiewania się na odległość.
Definicję tego terminu precyzuje ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2000 nr 22, poz. 271).
W myśl artykułu 6 tejże ustawy do środków porozumiewania się na odległość zalicza się w szczególności:
formularz zamówienia niezaadresowanego;
formularz zamówienia zaadresowanego;
list seryjny;
reklamę prasową z wydrukowanym formularzem zamówienia;
katalog;
telefon;
radio;
telewizję;
automatyczne urządzenie wywołujące;
wizjofon;
wideotekst;
pocztę elektroniczną (e-mai);
telefaks.