Outsourcing należy do tych pojęć z dziedziny zarządzania, które zrobiły w ostatnich latach oszałamiającą karierę. Popularności i złożoności terminu odpowiada mnogość definicji.
Nie wchodząc w kwestie różnic między nimi określmy outsourcing jako "przedsięwzięcie polegające na wydzieleniu ze struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa macierzystego realizowanych przez nie funkcji i przekazanie ich do realizacji innym podmiotom”. Za najbliższy znaczeniowo odpowiednik terminu outsourcing można więc uznać określenie "zlecenie na zewnętrz”.
Outsourcing także w ZZL
Wzrastająca popularność outsourcingu nie ominęła zagadnień związanych z zarządzaniem ludźmi. Outsourcing funkcji personalnej polega na "zlecaniu niezależnym dostawcom zewnętrznym bądź specjalistycznym firmom, zajmującym się świadczeniem usług lub sprzedażą na zasadzie stałej współpracy, wykonywania zadań z zakresu funkcji personalnej, które zwykle są realizowane przez pracowników przedsiębiorstwa. Usługodawca zobowiązuje się wykonywać określone zadania związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi w zamian za wynagrodzenie w ustalonej wysokości".
Outsourcing funkcji personalnej jest zagadnieniem wywołującym duże emocje. Pojawia się wiele, często skrajnych opinii - od poglądu, że zarządzanie zasobami ludzkimi nie powinno podlegać zlecaniu na zewnątrz, po przekonanie, iż outsourcing stanowi jedynie słuszną drogę realizacji funkcji personalnej.
Zwolennicy stanowiska, które można byłoby nazwać umiarkowanym, podkreślają, że przekazanie firmie zewnętrznej omawianych zadań ma zarówno swoje zalety, jak i wady. Dopiero wnikliwa analiza specyfiki działania konkretnego przedsiębiorstwa pozwala odpowiedzieć na pytanie: czy outsourcing funkcji personalnej jest dlań rozwiązaniem właściwym.
Outsourcing dla dużych i małych
O outsourcingu dyskutuje się zwykle w kontekście dużych firm. Klasyczne "wyoutsourcowanie" funkcji personalnej polega na zlikwidowaniu lub ograniczeniu wielkości działu zarządzania zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwie i przekazaniu jego zadań firmie zewnętrznej. W małej firmie mamy do czynienia z odmienną sytuacją - outsourcing nie jest tu zwykle poprzedzony istnieniem działu personalnego wewnątrz przedsiębiorstwa.
Ma to swoje dobre strony. Zlecenie na zewnątrz omawianych zadań nie wiąże się z koniecznością redukcji personelu. Brak też jest złych nawyków (nawiasem mówiąc - podobnie jak dobrych) i przyzwyczajeń pracowników związanych z funkcjonowaniem takiego działu. Pozwala to na wolne od obciążeń, spowodowanych doświadczeniami przeszłości, formułowanie oczekiwań wobec firmy zewnętrznej.