W dniu 3 sierpnia 2008 roku weszła w życie ustawa nowelizująca kodeks cywilny i niektóre inne ustawy. Nowelizacja w zakresie kodeksu cywilnego dotyczyła nadania nowego brzmienia przepisowi ar. 49 k.c. oraz wprowadzenia do sytemu prawnego nowej - nieznanej dotąd - instytucji prawnej, jaką jest służebności przesyłu. W związku z pojawieniem się tej służebności niezbędnym stała się nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz prawa upadłościowego i naprawczego.
Służebność i jej zasiedzenie w prawie cywilnym
Dla określenia, czym jest służebność przesyłu, niezbędnym jest poczynienie kilku uwag o charakterze ogólnym i prześledzenie dotychczasowej linii orzeczniczej w tej kwestii. Służebność przesyłu jest jednym z rodzajów ograniczonych praw rzeczowych, których istotą jest możliwość ingerencji w cudzą własność.
Zgodnie z art. 285 §1 kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możliwości dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykorzystywać określonego uprawnienia, które mu względem nieruchomości władnącej przysługuje na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności.
Od służebności osobistych służebność gruntowa różni się tym, że ta druga jest związana z nieruchomością, bez względu na to, kto jest jej właścicielem. Przysługuje ona każdemu właścicielowi nieruchomości. Przepisy prawa nie zawierają katalogu możliwych, czy też dopuszczalnych służebności gruntowych. Można by rzec, że ich treść ograniczona jest w zasadzie przepisem art. 285 § 2 k.c., stanowiącym, że służebność taka może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej.
Podkreślenia wymaga także fakt, że zgodnie z treścią art. 292 k.c. służebność gruntową można nabyć także w drodze zasiedzenia, jednak tylko w przypadku gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia, a ponadto konieczne jest spełnienie przesłanek zasiedzenia w postaci nieprzerwanego posiadania (w wypadku służebności - jej wykonywania) przez okres 30 lat (zła wiara) lub 20 lat (dobra wiara).
Na gruncie wyżej przedstawionej instytucji służebności gruntowej oraz możliwości jej nabycia w drodze zasiedzenia, Sąd Najwyższy wydal kilka ważnych orzeczeń w kwestii poruszonego przeze mnie tematu. I tak już w orzeczeniu z dnia 3 czerwca 1965 r. (sygn. akt III CO 34/65) uznał, że dopuszczalne jest ustanowienie służebności gruntowej polegającej na doprowadzeniu przewodów do nieruchomości, która nie jest do sieci przesyłowej połączona i nie ma z nią bezpośredniej łączności. Ta linia orzecznicza była następnie przez Sąd Najwyższy kontynuowana.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 stycznia 2003 r. (sygn. akt III CZP 79/02; OSNC 2003, nr 11, poz. 142) dopuścił możliwość umownego ustanowienia służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego podnosząc, że nie stoi temu na przeszkodzie okoliczność, że nieruchomość władnąca wchodzi w skład tego przedsiębiorstwa. Podstawą prawną jest tu art. 285 k.c. Uchwała ta spotkała się z zarzutem, że nie została spełniona przesłanka z art. 285 § 2 k.c., gdyż w istocie ustanowienie służebności miało na celu zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa przesyłowego, a nie nieruchomości władnącej. Nie sposób przejść do porządku dziennego nad tym zarzutem, jednak funkcjonalna wykładnia art. 285 § 2 przemawia za trafnością uchwały.
W orzeczeniu z dnia 8 września 2006 roku (sygn. akt II CSK 112/06) Sąd Najwyższy uznał, że służebność gruntowa (w naszym przypadku w postaci ustawiania słupów wysokiego napięcia) może być ustanowiona na rzecz przedsiębiorstwa oraz, że przedsiębiorstwo może nabyć taką służebność w drodze zasiedzenia. Zdaniem Sądu Najwyższego niejednokrotnie korzystanie z cudzej nieruchomości jest niezbędne do funkcjonowania przedsiębiorstwa, dlatego na służebność gruntową należy patrzeć także w sposób uwzględniający potrzeby związane z prowadzoną działalności gospodarczą.
To orzeczenie Sądu Najwyższego było bardzo korzystne dla przedsiębiorców, gdyż pozwala im uzyskać tytuł prawny do korzystania z zajętych gruntów poprzez ustanowienie na podstawie umowy z właścicielem nieruchomości służebności gruntowej lub przy braku porozumienia skierowanie sprawy do sądu o zasiedzenie służebności, jeśli takie trwałe i widoczne urządzenie znajdowało się na cudzym gruncie przez wystarczająco długi okres czasu.
Podkreślenia wymaga ponadto fakt, że Sąd Najwyższy opowiedział się za interpretacją, zgodnie z którą możliwe jest obciążenie nieruchomości służebnością gruntową na rzecz innej osoby (przedsiębiorstwa jako osoby prawnej), a nie na rzecz nieruchomości władnącej, jak to wynika z literalnego brzemienia przepisu art. 285 k.c.