Podrabianie marek znanych firm, kopiowanie ich technologii w celu wyprodukowania wręcz identycznej rzeczy, będzie uważane za plagiat. Zatem najważniejsze będzie przekonanie urzędników, że nie doszło do współuczestnictwa w dystrybucji "podróbek". To oczywiście może, ale nie musi się stać. Gdyby jednak do "zajęcia" pakowarek doszło, nie warto się wypierać, a co gorsze zatajać faktów związanych z importem z Chin. Istnieje także prawdopodobieństwo, że konkurencja, która dowie się o dystrybucji podrobionego produktu, zgłosi ten fakt do prokuratury. A wówczas konsekwencje są nieuniknione. Przykładowo, zgodnie z art. 272 kodeksu karnego ten, kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Warto się zastanowić, czy "złoty interes" jest tego wart.
Podstawa prawna: Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).
Wiadomość archiwalna. Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie jego publikacji.

Przemysław Gogojewicz, radca prawny, właściciel Kancelarii Usług Prawnych Gogojewicz & Współpracownicy, Radcy Prawni i Doradcy Podatkowi www.gogojewicz.com