Re: Firma transportowa 3,5 t.
Autor | ~:-) Zyczliwy [89.79.139.*]
2010-12-15 19:05
z większością tego co pan napisał jestem skłonny się zgodzić . Odnośnie bardzo małej firmy transportowej , da się zarobić w tym sektorze jeszcze . Ale przede wszystkim podstawa to auto , bzdura jest kupowanie busa typu BLASZAK ( wszędzie ich pełno i są najtańsze) ktoś kto mysli kupi auto typu ( KONTENER + WINDA ) da to większe możliwości przedewszystkim wygodny załadunek palet i wysokość rampową ( ale ma to mały minus to najdroższy rodzaj bus-a , BLASZAK da się kupić znacznie taniej , ale na BLASZAKI jest mniej ładunków ) . Jeśli lubisz pospać :) to lepiej ogórki zasadzić . Jedziesz w jedno miejsce i jesli nie zlapiesz ladunku na powrót albo do ładunku to zarobisz ledwie na paliwo , czesto jest tak ze 2 - 3 dni się jedzie . Bo naprzykład wyładunek jest o 22-00 a nastepny załadunek żeby nie jechać na pusto jest o 6-tej rano . Na kraju zarabia się nie dużo , najlepiej sie wychodzi na kursach zagranicznych , lepszy fracht . Trzeba próbować załatwić sobie firmę która zleci stałe ładunki ( jest to możliwe , jeśli jezdzi sie solidnie i terminowo ) Trzeba mieć 5 tysięcy złotych minimum na pierwszy miesiąć , na koszty paliwa ( bo terminy platności to zazwyczaj minimum 30 dni tak jak pan napisał wyżej .) Znam ludzi którzy swoja działalność opierają tylko i wyłacznie na giełdzie ładunków . Mozna to zrobić . Mała firma transportowa tylko z wierzchu wygląda na łatwy kawałek chleba , Ciężka praca , ale przy odrobinie szcześcia na czysto można z jednego auta mieć 15 tysiecy na czysto ( Ps . tylko ze wtedy to się z niego praktycznie nie wysiada ) koszty na początku są duże , samo ubezpiecznie OCP trochę kosztuje ( nikt bez niego nie zleci ładunku , a nawet jeśli zleci to kto by chciał odpowiadać w razie kradzieży z własnej kieszeni