Na środowej konferencji przedstawiciele Urzędu wyjaśnili, że zarzut UOKiK wobec TP SA dotyczy faktu, że usługi tego rodzaju realizowane są bez zawarcia umowy z abonentem. Spółka nie opracowała bowiem wzorca umownego, który jasno określałby zobowiązania stron, relacje między TP SA, dostawcą usług audiotekstowych a konsumentem oraz sposób dochodzenia roszczeń.
Rozstrzygnięcie Urzędu odnosi się do problemu dialerów - programów, które służą do łączenie się z siecią za pośrednictwem modemu i linii telefonicznej. Zmieniają one, często bez wiedzy użytkownika, numer telefoniczny, przez który modem łączy się z siecią, z normalnego (rozpoczynającego się od 0-20) na wielokrotnie droższy 0-700. W rezultacie klienci otrzymują od Telekomunikacji wysokie rachunki telefoniczne za świadczenia, których nie zamawiali.
Brak komentarzy...