Zrobią porządek z dzikimi bazarami
08:17
25.04.2006
Jeśli te zapowiedzi się sprawdzą z białostockich bazarów znikną tzw. dzicy
handlarze.
Czas na porządki
Na nieuczciwą konkurencję od lat narzekają właściciele kramików i
sklepików, którzy normalnie rozliczają się z fiskusem.
- Już dawno
skarbówka powinna zająć się tymi, co handlują przy stadionie - poskarżył
się "Porannemu" pan Andrzej, właściciel sklepiku z odzieżą na bazarze przy
ul. Jurowieckiej. - Płacę za dzierżawę terenu, składki ZUS i podatki. W
sumie jest to kilkaset złotych miesięcznie. Jak mam konkurować z ludźmi,
którzy handlują nielegalnie? Proszę spytać innych uczciwych biznesmenów -
powiedzą to samo.
Rzeczywiście nastroje wśród białostockich handlowców, mających zarejestrowaną działalność, są podobne. Twierdzą, że wszyscy powinni mieć równe szanse. Ich zdaniem państwo powinno juz dawno zrobić porządek z dzikimi bazarami. Zwłaszcza, że znajdują się także w środku
miasta.
Agenci jak policjanci
- Dzięki zmianom legislacyjnym, skuteczniej będziemy mogli walczyć z szarą
strefą, bo ta niszczy uczciwych przedsiębiorców - powiedział "Porannemu"
Dariusz Ćwikowski, pełniący obowiązki dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej
w Białymstoku. - Ponadto skupimy się na osobach, które mają ogromne
majątki, ale nie płacą podatków.
Pod szczególnym nadzorem ma też być
handel z zagranicą. Chodzi głównie o obrót z krajami zza naszej wschodniej
granicy.
- Przede wszystkim zwrócimy uwagę na obrót paliwami, bo w tym
sektorze w ostatnich latach nie było najlepiej - mówi Ćwikowski. -
Zwrócimy też baczniejszą uwagę na to, czy przedsiębiorcy mają kasy
fiskalne, zwłaszcza na stacjach paliw czy bazarach.
Kasy od września
Zdaniem urzędników przedsiębiorstwa coraz lepiej radzą sobie z
rozliczaniem się z fiskusem, bo mają do tego wykwalifikowanych
pracowników. Poza tym zmniejszenie stawki CIT z 27 do 19 proc. mogło
spowodowac to, że firmom przestało się opłacać oszukiwać. Natomiast
najwięcej problemów mają małe firmy i indywidualne osoby. W rozliczeniach
tych ostatnich występuje najwięcej błędów i pomyłek.
Przypomnijmy, że
obowiązek posiadania kas fiskalnych ma być wprowadzony od 1 września.
Dotyczy to wszystkich osób zajmujących się handlem bez względu na wielkość
przychodów
W białostockim UKS pracuje prawie 260 osób, z tego 200 to
pracownicy bezpośrednio zajmujący się kontrolami. W ubiegłym roku
przeprowadzili ich 827, a do tego 1155 postępowań karnych skarbowych.
Wystawili 629 mandatów na kwotę prawie 85 tys. zł.
Dodatkowe
uprawnienia pozwolą im skuteczniej walczyć z nieuczciwymi
podatnikami.
Kurier Poranny
Józef Woronko
Źródło:
