Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zawody przyszłości: Gdzie szukać szansy na zrobienie kariery

06:07 10.07.2006



Rynek pracy otwiera się przede wszystkim dla osób, które radzą sobie w kontaktach międzyludzkich. Potrafią pracować zespołowo, wiedzą, co zrobić w sytuacji kryzysowej i nie boją się odpowiedzialności. Sam dyplom, nawet najbardziej renomowanej uczelni, tego nie zapewni. W tym wypadku liczy się osobowość kandydata na pracownika. Coraz większa obecność dużych inwestycji zagranicznych związanych z nowoczesnymi technologiami na Dolnym Śląsku z pewnością zagwarantuje pracę inżynierom, informatykom, specjalistom od finansów. Przydadzą się też mechanicy maszyn i urządzeń. Podobnie pracownicy branży budowlanej.

Do lamusa odchodzi długotrwała praca dla jednej firmy i zamknięte wykształcenie. Edukacja przestaje być tylko epizodem pozwalającym zdobyć zawód. Szybko trzeba przyzwyczajać się do zdobywania kolejnych kwalifikacji, a nawet całkowitej zmiany profilu zawodowego. Poza tym coraz więcej osób wchodzących na rynek pracy będzie musiało pogodzić się ze zmianą miejsca zamieszkania, bo za pracą trzeba będzie podążać.

Fachowcy zajmujący się rekrutacją oraz wykładowcy uczelni podkreślają zgodnie, że wybierając zawód trzeba kierować się własnymi zainteresowaniami i intuicją. Bo specjalista z przymusu (nawet najlepiej wykształcony) nigdy nie zastąpi człowieka, który lubi swoją pracę. Bardzo ważną kwestią są kontakty z innymi krajami. Coraz częściej pracujemy w firmach międzynarodowych, gdzie projekt wykonywany np. w biurze inżynieryjnym we Wrocławiu jest przeznaczony na rynki Europy Zachodniej lub nawet dla firm z Azji. W tym wypadku znajomość języków obcych staje się niezbędna, do tego należy dodać wiedzę o specyfice danego kraju.

Jedno jest pewne - nie ma wykształcenia, którego zdobycie nie będzie nam się opłacać. Liczy się indywidualne podejście i chęć dalszej nauki. Z myślą o zawodowej przyszłości Dolnoślązaków zapytaliśmy się rektorów i prorektorów naszych największych uczelni oraz fachowca od rekrutacji o perspektywy kariery.

Myśląc o zdobywaniu przyszłości, warto się kształcić w dziedzinach:
- informatyka i telekomunikacja oraz internet
- logistyka
- pozyskiwanie energii oraz ochrona środowiska
- biotechnologia
- ochrona i opieka zdrowotna
- edukacja, informacja
- rozrywka
- nowoczesne operacje finansowe oraz handel elektroniczny
- obsługa procesów integracji regionalnej

ˇ na podstawie analiz Międzyresortowego Zespołu do Prognozowania Popytu na Pracę (Rządowe centrum Studiów Strategicznych).

Na sukces i zatrudnienie mogą też liczyć osoby nie związane ze specjalistyczną wiedzą. Na pewno będzie rozwijał się rynek usług ochroniarskich, gastronomicznych i turystycznych. Popyt będzie także na opiekunki, położne i pielęgniarki oraz sekretarki. A duże pole do popisu będą mieli wszelkiego rodzaju specjaliści pomagający w prowadzeniu małych i średnich firm oraz doradcy finansowi.

Patrycja Gowieńczyk
Współpraca Monika Zameta


Wykształcenie przyszłości? Kto będzie miał szansę?

Profesor dr hab. Stefan Wrzosek
Prorektor ds. dydaktyki Akademii Ekonomicznej im. Oskara Langego we Wrocławiu


Nie ma chyba takiej instytucji, gdzie nie byliby potrzebni ludzie potrafiący sprawnie księgować, określać cele na podstawie analiz rynkowych i po prostu liczyć złotówki. Poza tym uważam, że na wybór zawodu ma wpływ charakter ludzkich zainteresowań. Kształćmy się więc nie tylko po to, aby zdobyć zawód, ale też celem powinna być gotowość do poszerzania horyzontów oraz zdolność rozwiązywania problemów. Tego nie da się nauczyć pod przymusem. Ale uważam, że gama zawodów przyszłości jest ogromna. Zaliczę do tej grupy ambitne i nowoczesne zawody techniczne oraz te związane z ekonomią i humanistyką. Będzie też zapotrzebowanie na znawców spraw finansowych w samorządach, bankach i zwykłych firmach. Nasza uczelnia stara się na przykład rozwijać programy praktyk - aby lepiej przygotować absolwentów do pracy zawodowej. Dlatego nawiązujemy bezpośrednią współpracę z firmami, a studenci sami wyszukują odpowiednich dla siebie miejsc, gdzie mogą odbywać praktyki. My natomiast pomagamy przy załatwianiu wszelkich formalnych spraw. Takie działania uczą kreatywności zawodowej.

Profesor dr hab. Stefan Forlicz
Rektor Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu


Zawody przyszłości to te związane z naukami ścisłymi i ekonomicznymi. Ale obok pracy dla teleinformatyków i informatyków przyszłość mają zawody związane z efektem starzenia się społeczeństwa. Specjalistów potrzeba także w sektorze bankowości. Zwłaszcza analityków ryzyka i analityków kredytowych. Na ich usługi popyt będzie rósł. Uważam, że bardzo często studenci wybierają kierunki humanistyczne wcale nie z zainteresowania nimi. Jest to wynik obawy przed naukami technicznymi, a dokładnie strach przed matematyką. Bo nieznajomość tego przedmiotu począwszy od szkoły podstawowej jest zauważalna. A przecież matematyka nie jest trudna! Wcale nie wymaga kucia na pamięć. Wręcz odwrotnie. Uczy myślenia. A to jest przyszłość.

Profesor dr hab. Dariusz Doliński
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, wydział zamiejscowy we Wrocławiu


Rację mają kandydaci, którzy wybierając wykształcenie kierują się własnymi pasjami, a nie analizami rynku pracy. Bo prognozy albo nie sprawdzają się, albo wzajemnie się wykluczają. Tymczasem ludzie naprawdę dobrzy potrafią zrealizować swoje marzenia w każdym zawodzie i do tego umieją zarobić jeszcze pieniądze. W Polsce (w porównaniu z krajami Europy Zachodniej i USA) o połowę mniej osób pracuje w szeroko rozumianym sektorze usług. Dlatego z tej perspektywy można powiedzieć, że szczególnie przyszłościowe są kierunki, które uczą nas kontaktów z innymi ludźmi. Trzeba też zauważyć, że co roku w Polsce psychologię kończy kilka tysięcy absolwentów. Mając konkretne, praktyczne i przydatne w dzisiejszym świecie wykształcenie znajdują zatrudnienie w bardzo różnych branżach. Pracują w kadrach, działach marketingu, w agencjach badania rynku, w reklamie, zajmują się aktywizacją bezrobotnych. Dla przykładu, trudno jest dzisiaj wyobrazić sobie wybitnego sportowca, albo polityka, który nie miałby kontaktu z psychologiem. Wydział Zamiejscowy SWPS we Wrocławiu uruchamia od października br. kształcenie na zupełnie nowym kierunku - europeistyce. Każdy obywatel naszego kraju będzie miał coraz częściej do czynienia z instytucjami Unii Europejskiej, Absolwent europeistyki na naszej uczelni nie tylko będzie wiedział "jak szukać unijnych pieniędzy", tj. jak pisać projekty, czy sporządzać biznesplany, ale nauczy się sztuki prowadzenia negocjacji i mediacji, a także komunikatywności i kreatywności. Będzie zatem posiadał wiedzę i umiejętności przydatne w bardzo wielu firmach i organizacjach.

Profesor dr hab. Robert Kwaśnica
Rektor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP we Wrocławiu


Zawód przyszłości? Trzeba mieć nadprzyrodzone zdolności, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Zamiast przewidywać zawody przyszłości należałoby raczej mówić o tych cechach wykształcenia, które otwierają absolwentów na to, co nowe i okazują się pomocne w aktywnym zachowaniu na rynku pracy. Przede wszystkim musi to być wykształcenie interdyscyplinarne, oparte na szerokich podstawach teoretycznych - jest to możliwe na poziomie studiów magisterskich. Ale także wykształcenie w ramach studiów pierwszego stopnia (licencjat) dając przygotowanie do pracy dzisiaj nie może ograniczać myślenia w ramach jakichś zamkniętych kompetencji zawodowych, lecz musi dawać umiejętności szybkiej adaptacji i zmiany. Poza tym zawody przyszłości na pewno będą od nas wymagały znajomości realiów życia poza Polską. Bo praca za granicą lub ścisła współpraca z innymi krajami będzie czymś coraz bardziej powszechnym. Oczywiście będzie rozwijał się sektor usług (także tych związanych z szeroko pojęta edukacją), a ukończenie studiów podyplomowych będzie kontynuacją nauki, a nie jej uzupełnieniem. Dla mnie przykładem wykształcenia otwartego na przyszłość jest m.in. kulturoznawstwo. Jeśli absolwent tego kierunku potrafi zostać naukowcem, radzi sobie w mediach, albo potrafi prowadzić własny biznes - to jest to dobra rekomendacja.

Prof. dr hab. Ryszard Cach
Prorektor ds. Nauczania Uniwersytetu Wrocławskiego


Nie odważyłbym się jednoznacznie wskazać zawód przyszłości. Prognozy pojawiające się w naszych mediach zapożyczane są często z badań przeprowadzanych w USA, lub z prognoz krajów zachodnioeuropejskich. Prognozy takie nie są w pełni miarodajne dla osób, które na polski rynek pracy wejdą po ukończeniu studiów, a więc już za pięć lat. Przykładem może tu być biotechnologia. Absolwenci tych studiów mają poważne trudności w znalezieniu pracy zgodnej z ich kwalifikacjami, podczas gdy w Europie Zachodniej i USA firmy biotechnologiczne powstają jak grzyby po deszczu. Można oczywiście zakreślić pewne pola, którymi nasza młodzież powinna być zainteresowana. Takim obszarem jest ciągle informatyka i wszystko, co wiąże się ze stosowaniem i rozwojem technologii informatycznych. To są nowoczesne nauki biologiczne z biotechnologią, biochemią i genetyką na czele. To są wszelkie nauki inżynierskie, bez których nasza cywilizacja obejść się nie może, które cywilizację tworzyły i rozwijają, a w których skala kształcenia wydaje się być zbyt mała w stosunku do prognozowanych potrzeb. To są wreszcie niektóre nauki humanistyczne i społeczne, niezbędne dla właściwej organizacji życia współczesnego społeczeństwa. Obok tego jest wiele zawodów, na które zapotrzebowanie było jest i będzie. Młodzi ludzie, dokonując wyboru studiów powinni kierować się swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami, a nie modą, czy przewidywaną łatwością studiowania. Najlepsi, niezależnie od dyscypliny, będą sobie radzić. Przeciętni muszą liczyć się z trudnościami. Trudno jest być dobrym w zawodzie, który wybrało się wbrew sobie, i który uprawia się bez pasji. Nie jest dobrze, gdy mamy prawników z przypadku, nauczycieli z musu, a lekarzy tylko z rodzinnej tradycji. Na współczesnym rynku pracy często ważniejsze są umiejętności o charakterze ogólnym, związane niezbyt ściśle z konkretnym kierunkiem studiów. Mam na myśli np. umiejętność formułowania problemów, analitycznego myślenia, organizowania zespołu do pracy nad jakimś zagadnieniem, komunikatywność (w tym znajomość języków obcych), umiejętność korzystania z technologii informatycznych, czy wreszcie umiejętność uczenia się rzeczy nowych. Różne studia w różnym stopniu kształcą te umiejętności.
Źródło: Panorama Dolnośląska
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy