Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Dlaczego inwestycje zagraniczne omijają Polskę?

13:16 28.08.2006



Okazuje się, że jednym z najważniejszych jest brak informacji o możliwościach inwestowania w Polsce. Z raportu firmy doradczej KPMG wynika, że spośród objętych badaniem nieobecnych w Polsce zagranicznych przedsiębiorstw, aż 40 proc. nie potrafi wymienić ani jednej cechy charakterystycznej dla naszego kraju. Zaledwie co trzeci respondent kojarzy Polskę z dużym rynkiem i szybko rozwijającą się gospodarką. Co piąty badany "zna" Polskę w kontekście położenia geograficznego i członkostwa w Unii Europejskiej. Jak twierdzą autorzy raportu, zaskakujące jest, że 12 proc. badanych kojarzy nasz kraj z wykształconymi kadrami, a tylko 4 proc. z niskimi kosztami pracy.


Dlaczego nie Polska

Wśród przyczyn nieobecności w Polsce jedna trzecia badanych inwestorów zagranicznych wymienia zbyt mały rynek. Są to przede wszystkim zagraniczne firmy oferujące wysoko wyspecjalizowane lub luksusowe produkty.

Kolejna przeszkoda nie wynika z parametrów naszego kraju, lecz z przyczyn wewnętrznych (korporacyjnych). Z dotychczasowych doświadczeń wynika bowiem, że firmy realizując swoje międzynarodowe plany inwestycyjne kierują się przyjętą wcześniej strategią, w której nie jest uwzględniona obecność na polskim rynku.

Przyczyną tego jest przede wszystkim wspomniany wcześniej brak odpowiedniej informacji. Natomiast znacznie rzadziej wymieniane są takie argumenty, jak wysokie koszty działania, obecność kluczowych poddostawców, niestabilność polityczna i gospodarcza.

Jak twierdzą autorzy raportu, spośród sześciu obiegowych opinii o Polsce, które były przedmiotem badania, trzy zostały potwierdzone, a tyle samo uznano za nieprawdziwe. I tak badani inwestorzy byli zgodni co do tego, że w Polsce jest wysoki wzrost gospodarczy (84 proc. odpowiedzi twierdzących), niskie koszty pracy (76 proc.) oraz wysoka podaż wykwalifikowanej siły roboczej (72 proc.). Jednocześnie zagraniczne przedsiębiorstwa nie zgadzają się z tym, że w Polsce możliwe jest produkowanie wysokiej jakości produktów (68 proc. wskazań) czy ograniczenie kosztów działalności (60 proc.). Więcej wskazań negatywnych niż pozytywnych dotyczyło też istnienia w Polsce korzystnych warunków dla działalności inwestorów zagranicznych.


Górą Azja

Mimo to, ponad jedna trzecia ankietowanych, nieobecnych jeszcze w Polsce inwestorów zagranicznych rozważa zainwestowanie kapitału w naszym kraju. Ponad połowa badanych wybrała jednak inny kraj w Europie Środkowo-Wschodniej. Pozostali ankietowani w ogóle nie zdecydowali się na inwestycje lub wybrali inny region.

Jak twierdzą autorzy raportu, ponad 70 proc. badanych przedsiębiorstw zagranicznych nieobecnych w Polsce planuje jednak bezpośrednie inwestycje zagraniczne w krajach, które do tej pory ich nie zainteresowały.

Największym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych cieszą się kraje azjatyckie (2/3 ankietowanych). Europę Zachodnią oraz Europę Wschodnią (wraz z Rosją) wskazuje ponad 60 proc. badanych inwestorów zagranicznych nieobecnych w Polsce. Nieco mniejszą popularnością cieszą się Europa Centralna, Ameryka Północna oraz Ameryka Łacińska. Różnice we wskazaniach regionów inwestycyjnych nie są jednak duże, co wynika z globalnego zasięgu badanych przedsiębiorstw.

Co siódma firma przy wyborze miejsca inwestycji rozpatruje pięć i więcej lokalizacji.


Co przesądza

Z badania KPMG wynika, że najczęściej decyduje wielkość rynku. Czymś naturalnym jest, że inwestorzy wchodzą na dany rynek z myślą o zwiększeniu sprzedaży. Im większy jest więc rynek, tym potencjalnie większe możliwości rozwoju dla firmy.

Ważnym czynnikiem wyboru lokalizacji są też niskie koszty pracy. A także stabilna sytuacja polityczna, na którą wskazała co druga ankietowana firma. Jednym z najczęściej branych pod uwagę kryteriów okazała się także dostępność wykwalifikowanych pracowników. Przy czym przez wysokie kwalifikacje niekoniecznie trzeba rozumieć najwyższej klasy inżynierów i naukowców, ale także wykwalifikowanych robotników potrafiących szybko przestawić się na nowe technologie i nowe metody organizacji pracy.

Z obserwacji KPMG wynika natomiast, że takie zagadnienia, jak jakość infrastruktury transportowej, niskie podatki czy dostępność zaplecza badawczo-rozwojowego (B+R) okazały się mniej istotne. Także pomoc państwa dla inwestorów zagranicznych nie znalazła się wśród kryteriów wyboru lokalizacji.

Jakie więc trzeba spełniać warunki, aby ich przyciągnąć?

Okazuje się, że większość inwestorów kieruje się kryteriami czysto ekonomicznymi i biznesowymi (78 proc.). Wpływ państwa oraz jego urzędników na wybór lokalizacji przez inwestorów zagranicznych jest niewielki. Niemniej jednak rola władz może być istotna w innych obszarach. Najbardziej przydatna (dla 40 proc. ankietowanych) może być pomoc państwa w postaci informacji na temat możliwości inwestycyjnych, a także usprawnienie jego funkcjonowania, przede wszystkim w obszarze podatkowo-prawnym. Tylko nieliczne przedsiębiorstwa liczą na zachęty finansowe oraz inne formy pomocy publicznej.


Nasze atuty

Polska ma czym kusić zagranicznych inwestorów. Gdybyśmy tylko chcieli to skutecznie robić. Na stronach internetowych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych można przeczytać m. in., że mamy wzrost PKB dwa razy wyższy niż w Europie Zachodniej, doskonałą wydajność produkcji, 20 milionów młodych, wyedukowanych, z których duża część zna języki obce osób. Mamy także strategiczne położenie w sercu kontynentalnej Europy, dostęp do 250 milionów konsumentów w promieniu 1000 kilometrów. Polska to znaczący rynek zbytu - 38 milionów konsumentów i 10 procentowy wzrost rynku detalicznego. W Polsce funkcjonuje 14 Specjalnych Stref Ekonomicznych i Parków Technologicznych oferujących różne udogodnienia. Zajmujemy czwarte miejsce pod względem atrakcyjności dla inwestycji B+R...

Ważne jest jednak, aby informacje te dotarły do potencjalnych inwestorów. Niestety, ciągle brakuje skutecznej skoordynowanej polityki promocji Polski za granicą. Obecnie zajmuje się nią wiele instytucji, takich jak PAIiIZ, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, organizacje turystyczne i samorządy. Ich działalność pozostawia wiele do życzenia.

Polska jest i prawdopodobnie pozostanie jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc w Europie Środkowej do lokowania inwestycji zagranicznych. Nasza przewaga nad takimi krajami jak Czechy, czy Węgry wynika przede wszystkim z wielkości rynku, który jest niemal czterokrotnie większy pod względem liczby ludności.

Jednak w ostatnich latach kraje znacznie mniejsze okazały się skuteczniejsze w przyciąganiu inwestorów. Na przykład w 2005 roku wyprzedziły nas zarówno Czechy, jak i Rumunia.

W dłuższej perspektywie pozycja Polski wydaje się być jednak nie tylko mocna, ale też co najważniejsze stabilna. W latach 2006 - 2010 napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski utrzyma się na stałym poziomie ok. 8,2 - 8,9 miliarda dolarów. W tym samym okresie w wypadku Czech spadną one z 11 miliardów do zaledwie 2,5 miliarda dolarów. Tak przynajmniej wynika z prognoz Economist Intelligence Unit.


Grażyna Garlińska
Źródło: Nowe Życie Gospodarcze
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy