Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Patriotyzm w dobie globalizacji

05:56 21.09.2006

Motto
Na każde zagadnienie można spojrzeć przez mikroskop i przez teleskop



Mimo niezaprzeczalnych pozytywów globalizacja nie jest sprawiedliwa, globalizacja nie rozdziela korzyści równomiernie. Na globalizacji wygrywają najlepsi, najbogatsi, najbardziej konkurencyjni. Globalizacja jest nieuchronna, nie można jej przeczekać, nie można od niej uciec, ani się przed nią ukryć. Można natomiast znaleźć się w gronie wygranych. Wśród narodów, które najwięcej skorzystają na nieuniknionych zmianach światowej gospodarki - wzbogacą i uzupełnią swoje rynki narodowe, rozszerzą własną obecność w świecie, ściągną kapitał, technologie i wiedzę, uzyskają dostęp do nowych rynków, przestrzeń do ekspansji dla swoich firm i produktów.

Umiędzynarodowienie

Pojęcie "globalizacja", w powszechnym rozumieniu uznawane jest jako proces, który tworzony jest przez zjawiska lub działania mające wymiar ogólnoświatowy. W znaczeniu ekonomicznym jest ono odnoszone do działalności gospodarczej, poszczególnych rynków, gałęzi gospodarki, przedsiębiorstw oraz konkurencji.

Powszechnie przyjmuje się, że globalizacja jest wyższym, bardziej złożonym i zaawansowanym procesem umiędzynaradawiania gospodarki światowej. Początków tego procesu niektórzy badacze upatrują na przełomie XV i XVI wieku, w okresie wielkich odkryć geograficznych i początkach rozwoju kompanii handlowych. Wtedy to, po raz pierwszy na nieznaną dotąd skalę rozpoczął się rozwój handlu, w ślad za czym poszła ekspansja europejskiej kultury i cywilizacji.

Warto zaznaczyć, że ekspansja związana z odkryciem nowych lądów, która dokonała się kilka wieków temu, dziś ma kierunek zupełnie odwrotny - "amerykański styl życia" coraz bardziej upowszechnia się na świecie, w tym głównie w Europie.

Świat od zarania dziejów był globalny, przecież mądry i głupi budują swój dobrobyt z tego, co dostarczają inne narody, tyle że w różnym porządku. Mądry ma amerykańskie uposażenie, angielski dom, chińskiego kucharza i japońską żonę. Głupi ma chińskie zarobki, japoński dom, angielskiego kucharza i amerykańską żonę. To kwestia wyboru z palety dobrodziejstw globalizacji.

Z historii globalizacji

Na znacznie większą skalę proces umiędzynarodowienia gospodarki nastąpił dopiero w II połowie XIX wieku. Było to konsekwencją zapoczątkowanej jeszcze w końcu XVIII wieku rewolucji przemysłowej oraz dalszej ekspansji terytorialnej krajów Europy, głównie na tereny Afryki i Azji.

Druga połowa XIX wieku charakteryzowała się gwałtownym rozwojem niemal wszystkich dziedzin nauki i techniki. Zastosowanie nowych technik pozwoliło na zwiększenie wydobycia węgla. W 1870 r. wydobyto olbrzymią jak na owe czasy ilość - 110 mln ton. Rozwinęły się wielkie zagłębia węglowe (Ruhry, Śląsk). W 1882 r. w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła pracę zaprojektowana przez Thomasa Edisona pierwsza elektrownia, a po zastosowaniu w elektrotechnice prądu zmiennego przestał istnieć problem jego przesyłania na duże odległości. W olbrzymim tempie rosło wydobycie ropy naftowej (w Stanach Zjednoczonych, Rosji, w krajach Bliskiego i Dalekiego Wschodu), która stawała się jednym z głównych źródeł energii. Coraz łatwiejszy przepływ towarów i informacji umożliwiał postęp w transporcie i łączności. Swój rozkwit przeżywała kolej, żegluga parowa, rozpoczął się również rozwój motoryzacji. W tym rozwoju przodowali Amerykanie, dziwaczna, światowa mieszanina komiwojażera, misjonarza i barbarzyńskiego zdobywcy.

Konsekwencją tych zmian było zwiększenie sieci linii kolejowych, dróg, wytyczanie nowych szlaków komunikacyjnych. Przełomem była budowa Kanału Sueskiego w wyniku czego kraje Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Australia i Nowa Zelandia zbliżyły się do Europy i silniej niż dotąd weszły w sferę międzynarodowej polityki i gospodarki.

Wynalezienie telegrafu, a następnie radia w sposób radykalny wpłynęło na życie społeczeństw we wszystkich jego aspektach, zgodnie z zasadą, że świat ustępuje ludziom, którzy dobrze wiedzą, gdzie zmierzają. Równocześnie z postępem w technice i nauce zmianie ulegały kwestie społeczne. Skutkiem polepszenia się warunków życiowych był gwałtowny wzrost demograficzny obejmujący początkowo kraje najbardziej uprzemysłowione, a później rozszerzające się na inne państwa. Jednocześnie postępująca industrializacja wpłynęła na zmianę struktur społecznych oraz gwałtowny proces urbanizacji. Powstawały wielkie ośrodki miejskie (Nowy Jork, Berlin, Londyn, Kalkuta, Tokio), w których koncentrowało się życie gospodarcze, polityczne i kulturalne. Ale to wtedy Thomas Fuller powiedział: "Ci, którzy sądzą, że jakaś część społeczeństwa może żyć w luksusie, podczas, gdy reszta świata przymiera głodem, niech spróbuje śmiać się jedną połową twarzy i płakać równocześnie drugą".

Kapitalistyczne fortuny

Przeobrażenia jakim uległ świat u schyłku XIX wieku miał również swoje odbicie w zmianach następujących w życiu gospodarczym. Na przełomie XIX i XX wieku ukształtował się system monopolityczny, cechujący się daleko posuniętą koncentracją kapitału i przemysłu. Tworzenie wielkich przedsiębiorstw, towarzystw kolejowych, linii okrętowych uzależnione było od posiadania odpowiednio wysokiego kapitału pieniężnego. Drogą do jego pozyskania było tworzenie spółek akcyjnych oraz powstawanie giełd, wśród których największe znaczenie miały giełdy londyńska, paryska i amsterdamska, a z czasem również giełda nowojorska Wall Street. O ich potędze i znaczeniu dla ówczesnej gospodarki świadczyć mogą słowa Proudhona, który w swoim Podręczniku grającego na giełdzie z 1853 roku pisał, iż jest to epoka, dla której dekalogiem, filozofią, polityką, moralnością, ojczyzną i Kościołem jest giełda. Zaczęły powstawać pierwsze wielkie, prywatne fortuny kapitalistyczne. Bogactwo stało się jak woda morska - im więcej się jej pije, tym większe ma się pragnienie. Nielegalne zyski zaczęły przynosić nagłe radości i długotrwałe smutki. Kapitał, który sam w sobie nie jest zły, stał się nim, gdyż zaczęto go używać w celu wyrządzenia zła.

To dopiero w końcu XIX wieku świat zrozumiał co różni człowieka od zwierząt - kłopoty finansowe.

Kolejny etap procesu globalizacji rozpoczął się po zakończeniu II Wojny Światowej i odbudowie gospodarczej zniszczonych w jej następstwie krajów. Barierą, która w skuteczny sposób hamowała omawiany proces był podział świata na dwa przeciwstawne sobie bloki polityczne. Podział ten nie dotyczył jedynie świata polityki, ale obejmował również i inne dziedziny życia takie jak nauka, kultura i gospodarka. Pomimo tego podziału następowały procesy, które w sposób nieodwracalny zmieniały kształt światowej gospodarki. Podstawową cechą tych zmian była integracja działań, procesów i podmiotów w ogólnoświatowy system dokonująca się na trzech poziomach: przedsiębiorstw, rynków/gałęzi i gospodarki światowej.

A dzisiaj?

Tempo postępu technicznego w tym zakresie jest tak ogromne, że często przekracza granice wyobraźni najbardziej nawet "innowacyjnych" umysłów. Trafnie ujął to W. Wriston, pisząc "Świat zmienił się fundamentalnie. Tym, co zmieniło się najpierw - i co wciąż się zmienia - jest samo tempo przemian". Upłynęło 40 lat, zanim radio zdobyło 5 mln słuchaczy w Ameryce. 13 lat potrzebowała telewizja, aby uzyskać taką samą liczbę widzów. Wystarczyły 4 lata, aby World Wide Web (WWW) zdobyła 50 mln użytkowników. Niepisanej regule, że szybkość i liczba tranzystorów podwaja się co 18 miesięcy, towarzyszą teraz oczekiwania, iż całkowita szerokość pasma światowych systemów komunikacyjnych będzie zwiększała się trzykrotnie co 12 miesięcy. W miarę tego rozwoju koszt przekazu informacji będzie się zbliżał do zera. Przykładem zmian, o których mowa, może być system "Wave Star" opracowany w słynnych w świecie Bell Laboratories. Pozwala on na transmitowanie w pojedynczym światłowodzie 80 fal świetlnych i może obsługiwać osiem włókien światłowodowych, co oznacza możliwość przesyłania 3,2 biliona bitów na sekundę (przesłanie tekstu 90 tys. tomów encyklopedii zajęłoby tylko 1 sekundę).

Rewolucja technologiczna w informatyce i telekomunikacji ma bezpośredni wpływ na gospodarkę świata, umożliwia bowiem radykalne zmiany w tempie przemieszczania się kapitałów, poszukujących tych gospodarek i firm, gdzie będą najlepiej wykorzystane, czyli przyniosą ich właścicielom maksymalnie wysoką stopę zwrotu. Jest to możliwe tym bardziej, że rosnące zainteresowanie rządów dopływem zagranicznych funduszy na rozwój gospodarki spowodowało znaczne przyspieszenie eliminowania barier w przepływie kapitałów, dzięki czemu liberalizacja rynków finansowych następuje szybciej, aniżeli ma to miejsce w przypadku dwóch pozostałych segmentów rynku globalnego: towarów i usług oraz siły roboczej.

Zatem jaka jest ocena globalizacji?

To zależy od tych, którzy oceny dokonują. Kłopoty z globalizacją biorą się stąd, że głupcy, którzy się o niej wypowiadają są niezwykle pewni siebie, a mądrzy są pełni wątpliwości. Jeszcze gorzej, jak o globalizacji mówią politycy. Oni są inteligentni .... inaczej, stąd człowiek ze średnim poziomem fosforu w mózgu, po prostu polityków nie rozumie.

A globalizacja to przyszłość. A przyszłość nie jest do odkrycia, przyszłość jest do wymyślenia i nie ten okaże się najmądrzejszy, który wyliczy najwięcej wad i głupstw globalizacji, tylko ten co najmniej ich zrobi.

W tym skomplikowanym i komplikującym się jeszcze bardziej świecie gospodarki, który w równym stopniu przykłada wagę patrzenia na problem przez mikroskop i przez teleskop musi znaleźć swoje miejsce Polska gospodarka.

Co trzeba zrobić, żeby jednych kłopotów nie zamienić na inne? Niektóre rzeczy trzeba zrobić lepiej niż były dotąd robione. Inne po prostu trzeba zrobić. Jeszcze innych można nie robić wcale. Trzeba tylko wiedzieć, które są które. Bo świat jest zawsze tym, co człowiek z niego uczynił i co zaniedbał uczynić.

Prof. zw. dr hab. Aldona Kamela - Sowińska

Autorka jest Rektorem Wyższej Szkoły Handlu i Rachunkowości w Poznaniu www.wshir.poznan.pl
Źródło: Gazeta MSP
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy