Ogólna cena sytuacji makroekonomicznej Polski w trzeciej dekadzie listopada była zdecydowanie lepsza, niż w dekadzie pierwszej. Wyższy od średniej prognoz głównych banków (według ankiety "Parkietu") był wzrost produkcji sprzedanej w przemyśle w październiku (wykres 1). Produkcja budowlano-montażowa była o 28,6 proc. wyższa. Uwzględniając nowe dane o produkcji i sprzedaży w przemyśle i w budownictwie podwyższyliśmy prognozę tempa wzrostu PKB w IV kw. 2006 r. z 5,2 proc. do 5,4 proc., a w 2007 r. z 4,8 proc. do 5,0 proc.

Korektę uzasadniały dodatkowo dane NBP i GUS o wyższym od prognoz wzroście eksportu. Tempo wzrostu eksportu zgodne było wyższe od tempa wzrostu importu. Niższy od prognoz okazał się deficyt handlowy we wrześniu ( - 299 mln EUR, średnia z prognoz banków -315 mln EUR). Na rachunku obrotów bieżących we wrześniu nieoczekiwanie pojawiła się nadwyżka 195 mln EUR. Banki przewidywały deficyt (średnia z prognoz banków - 258 mln EUR, skrajne prognozy od - 660 mln EUR do 40 mln EUR). Nadwyżka spowodowała spadek relacji salda obrotów bieżących do PKB za okres 12 miesięcy z 2,0 proc. w sierpniu do 1,8 proc. we wrześniu.
Korzystne były informacje o umiarkowanym poziomie inflacji, stopniowym wzroście płac i znacznym podwyższeniu zatrudnienia (wykres 2). Obniżyliśmy prognozę inflacji w IV kw. 2006 r. z 1,6 proc. do 1,5 proc. i stopy bezrobocia w grudniu 2006 r., z 15,0 proc. do 14,9 proc.. Silnie wzrósł kurs złotego, co jednak już nie jest takie jednoznacznie korzystne, ponieważ zmniejsza wyniki finansowe w przedsiębiorstwach eksportujących, w tym zwłaszcza w spółkach surowcowych, ponieważ jednocześnie staniały niektóre surowce (KGHM).
Rezultatem wyższej od prognoz produkcji i sprzedaży były wyższe dochody budżetu państwa i wolniejszy wzrost długu Skarbu Państwa. Skorygowaliśmy w dół prognozowaną relację deficytu budżetu państwa do PKB i długu skarbu państwa do PKB na koniec 2006 r. do odpowiednio: 2,69% i 46,8% (z odpowiednio 2,72% i 47,1% ).