Podlasie: Najmniej rąk do pracy i najmniejsza zdolnośc przyciągania inwestorów
07:32
06.02.2007
W badaniu pod uwagę wzięto m.in. liczbę osób pracujących w poszczególnych województwach, koszty pracy, poziom rozwoju gospodarczego oraz aktywność wobec inwestorów. Województwo podlaskie zajęło ostatnie miejsce w rankingu, mimo że koszty pracy są w regionie niskie, a stopa bezrobocia wynosi 13,3 proc., czyli mniej niż średnia krajowa (14,9 proc.). Dla porównania, w województwie warminsko-mazurskim, które znalazło sie na przedostatnim miejscu, bezrobocie wynosi 23,2 proc.
- Nasz region jest jednak słabo rozwinięty gospodarczo - tlumaczy Michał Ziniewski, prezes Podlaskiego Związku Pracodawców. - Działa tutaj niewiele firm, które nie dadzą pracy większości poszukującej zatrudnienia. Na to naklada się jeszcze emigracja zarobkowa młodych, wykształconych ludzi.
Według autorów raportu, mniejszymi tzw. zasobami pracy dysponują też regiony rolnicze, a do takich należy Podlasie. Do tego dochodzi duże bezrobocie strukturalne, czyli niedopasowanie wykształcenia szukających zatrudnienia do potrzeb pracodawców.
Na pozycje województwa w rankingu wpłynęła również słaba jakość dróg oraz brak lotniska (tzw. słaba dostępność transportowa), a także niskie dochody mieszkanców. Ten ostatni czynnik powoduje, że niska też jest ich siła nabywcza.
Pierwsze miejsce w rankingu zdobyło województwo śląskie. Druga pozycja przypadła małopolskiemu, a trzecie - łódzkiemu.
Kurier Poranny
(ew)
Źródło:
