W porównaniu do auta zaprezentowanego podczas wrześniowych targów w Paryżu (tylko wersja kombi), wersja produkcyjna nie różni się znacznie, choć pewne różnice można znaleźć. Tak jak zapowiedziano, linia nadwozia nowej generacji Mondeo nawiązuje do tzw. "kinetic design", czyli będzie zbliżona do dwóch zeszłorocznych nowości Forda, modeli S-Max oraz Galaxy.
Od razu w momencie debiutu rynkowego, Ford Mondeo będzie oferowany w trzech wersjach nadwoziowych: 4- i 5-drzwiowej oraz najbardziej przestronnego kombi. Każda z nich dostępna będzie z jednym z czterech pakietów wyposażeniowych: Edge, Zetec oraz najbogatszych i najbardziej luksusowych Ghia i Titanium X. Podczas gdy Ghia oferować będzie wnętrze wykończone akcentami z drewna i chromu, wersja Titanium będzie bardziej nowoczesna, z wieloma nowinkami technologicznymi.
Wśród wielu nowych rozwiązań, jakie pojawią się w Mondeo, znajdziemy m.in. systemy keyless start, dzięki czemu, by wejść do środka i uruchomić silnik nie będzie trzeba wyciągać kluczyków, Adaptive Cruise Control (tempomat ostrzegający przed uderzeniem w poprzedzający nas pojazd), mierzące ciśnienie w oponach, czy też wspomagające ruszanie pod górkę.
Nowe Mondeo będzie oferowane także z szeroką gamą jednostek napędowych. Podstawowym silnikiem benzynowym będzie 1,6-litrowy Duratec Ti-VCT w wersjach 100- i 125-konnej z 5-biegową skrzynią manualną. Wśród mocniejszych silników znajdziemy: 2,0 Duratec HE o mocy 145 KM również z tą samą skrzynią biegów oraz 2,3 Duratec HE 161 KM z 6-stopniowym automatem. Topowa wersja będzie posiadać 2,5-litrową jednostkę o mocy 220 KM i 6-stopnioowy automat Durashift.
Z kolei gama silników wysokoprężnych rozpoczyna się od 1,8-litrowej jednostki (100 i 125 KM) i obejmuje także dwulitrowe motory w wersjach 130- i 140-konnej.