Wydawałoby się, że stary samochód nie powinien nam sprawiać kłopotu. W ostateczności to problem służb miejskich, które są zobligowane do usuwania wraków z naszych ulic i podwórek. Oczywiście, to nie najlepsze rozwiązanie. Polskie przepisy nakazują płacić obowiązkowe OC nawet za stary i niesprawny samochód. Nie jest ważne,czy nim jeździmy, czy nie.
Stare auto powinno być poddane recyklingowi (czyli - zgodnie z definicją - odzyskaniu z samochodu wszelkich części i zespołów przydatnych do dalszej eksploatacji oraz produktów przeznaczonych do powtórnego przetworzenia). Jednak, w myśl ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie możemy oddać samochodu na złom. Jedynym legalnym sposobem, by wyrejestrować samochód, jest oddanie go do kasacji. Dzisiaj recyklingiem samochodów zajmują sie wyspecjalizowane punkty demontażu pojazdów, które otrzymały stosowne zaświadczenie od wojewody (ich lista znajduje się w urzędzie wojewódzkim).
| Oddanie starego samochodu do punktu kasacyjnego jest jedyną możliwością legalnego pozbycia się go i wyrejestrowania, dzięki czemu nie trzeba płacić ubezpieczenia OC. |
Nie ma przepisów nakazujących właścicielowi oddanie w pełni sprawnego auta do punktu kasacyjnego. Warto jednak pamiętać, że jeśli nasze auto jest niekompletne bądź chcielibyśmy sprzedać jakieś sprawne podzespoły, np. silnik, za recycling pozostałości pojazdu zapłacimy. Zgodnie z ustawą, firma zajmująca się demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji ma prawo pobierać opłatę, jeśli auto jest niekompletne lub masa pojazdu jest niższa niż 90% masy samochodu widniejącej w dowodzie rejestracyjnym. Opłatę pobiera się od brakujących kilogramów i może ona sięgnąć nawet 10 zł za brakujący kilogram.
Warto pamiętać, że punkty złomowania zarabiają nie tylko na sprzedaży złomu, ale również na sprzedaży części używanych z rozebranych samochodów (obecnie 80% pojazdu nadaje się do recyklingu, a nowe przepisy mogą wymusić na koncernach, by produkowane przez nich auta mogły być ponownie przerobione nawet w 95%). Zdarza się zatem, że niektóre firmy, by być konkurencyjnymi, mogą nam nawet zapłacić za oddanie pojazdu (wyceniając możliwe do sprzedaży części), bezpłatnie podstawić lawetę, a także zmniejszyć wysokość opłaty za brakujące kilogramy.
Obecnie, by wyrejestrować auto i pozbyć się obowiązku opłacania OC, należy odstawić samochód do punktu kasacji, gdzie jest on sprawdzany (numery nadwozia) i ważony; po uiszczeniu odpowiednich opłat stacja kasacji unieważnia nasz dowód rejestracyjny (jeśli nie mamy oryginału, należy wcześniej wystąpić o wydanie kopii w wydziale komunikacji) i kartę pojazdu - pracownik stacji odcina dolny róg strony tytułowej dokumentu. Unieważnia także tablice rejestracyjne (zostają przedziurawione trzema otworami o średnicy 1 cm). Po tych procedurach otrzymujemy odpowiednie zaświadczenie przyjęciu samochodu do kasacji. Z dokumentem oraz unieważnionymi tablicami rejestracyjnymi możemy już zgłosić się do wydziału komunikacji, aby wyrejestrować pojazd.
Sebastian Kanikuła