Francuzi nie zamierzają poddawać się w walce o udziały na rynku "zielonych" samochodów. Okazją do ataku na segment będzie premiera modelu Peugeot 308, który pojawi się na rynku najprawdopodobniej w wersji wyposażonej w układ hybrydowy połączony z silnikiem diesla.
Jak dotąd pierwsze miejsce w rankingach czystości spalania zajmowała Toyota Prius, która wydalała z siebie CO2 na poziomie 104g/km. Hybrydowy Peugeot 308 ma podbić poprzeczkę do wartości mniejszej niż 90 g/km. Do tego średnie spalanie samochodu w warunkach mieszanych będzie oscylować w granicach 4 l/100km. Dodatkowo te wartości mają być osiągnięte w połączeniu silnika wysokoprężnego i elektrycznego. Czy szykuje się zatem rewolucja w dziedzinie "zielonych" samochodów?
Połączenie dwóch jednostek (wysokoprężnej i elektrycznej) zostało opracowane przez Peugeota i Citroena. Przedpremierowy pokaz napędu hybrydowego w formie konceptu miał miejsce podczas zeszłorocznych targów w Genewie. W wersji produkcyjnej, nowa konstrukcja zostanie zasilona silnikiem typu turbodiesel o pojemności 1,6 litra. W standardzie pojawi się automatyczna przekładnia z możliwością zmiany biegów za pomocą łopatek. Dodatkowo zaimplementowana zostanie technologia pozwalająca na regenerację energii z hamowania, która jest następnie wykorzystywana do ładowania akumulatorów umieszczonych w miejsce koła zapasowego.
|
|
|
Auto wyposażone w ekologiczny układ napędowy powinno być droższe od standardowego modelu w przeliczeniu o jakieś 8 tysięcy złotych. Po premierze samochodu, oszczędna technologia zawita z pewnością do kilku innych modeli z zestawienia tych marek. Peugeot nie nastawia się póki co na wysokie wyniki sprzedaży samochodu hybrydowego. Ekologiczne 308 zajmie na początek mały udział pomiędzy samochodami napędzanymi konwencjonalnymi jednostkami.
Źródło: Car Magazine