Kolumna kilkudziesięciu pachnących nowością Seatów Altea ruszyła na pierwsze w Polsce jazdy testowe. Wśród nich samochód, który trafił do naszej redakcji na test długodystansowy. Na liczniku przebiegu "naszej" Altei -18 km. Cel - Ryn na Mazurach.
Wszystkie udostępnione przez importera samochody, wyposażone są w silnik
2,0 TDI 16V o mocy 140 KM. W połączeniu z sześciobiegową skrzynią
biegów, Altea XL z tą jednostką napędową jest wyśmienitym pojazdem na
długie podróże. Wysoką prędkość da się utrzymać przy niskich obrotach - to skutkuje niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Samochód na odcinku 280 km spala średnio 6,3 l/100 km.
|
|
|
Seat Altea XL, dłuższy od standardowej Altei o nieco ponad 18 cm, ma
nieznacznie zmodyfikowaną konstrukcję tylnego zawieszenia - mieliśmy okazję przetestować je nie tylko na wyboistych drogach, ale i na płycie lotniska w Szymanach (tego gdzie ponoć lądowały samoloty CIA).
Pokonywanie szybkiego slalomu udowadnia, że Altea XL zachowuje się w
zakrętach neutralnie. System ESP reaguje pewnie, nie pozwalając kierowcy
doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Daje się we znaki masa i
wielkość samochodu - mimo sportowych aspiracji trzeba pamiętać, że Altea XL to duże kombi, które ma być trochę pojazdem z segmentu C, a trochę
minivanem. Jednak jak na taki właśnie samochód prowadzi się ją
wyśmienicie. No i ma bagażnik o pojemności od 523 litry, z możliwością
powiększenia do prawie 1600 l. Wersja wyposażeniowa Stylance, którą
otrzymaliśmy do testów ma wszystko czego należy oczekiwać od
nowoczesnego samochodu. Sterowane elektrycznie okna i lusterka,
automatycznie włączane światła i wycieraczki, tempomat, radio z
odtwarzaczem MP3 i możliwością podłączenia zewnętrznego playera.
Najtańsza Altea XL Reference z benzynowym silnikiem 1,6 będzie kosztować
63 900 zł. Wersja Stylance, którą jeździmy, kosztuje 93 490 zł.
Maciej Szczepaniak,
Flota, Auto Firmowe