Spreparowana przez pomysłowego żartownisia fotografia, imitująca reklamę włoskiej firmy, ukazała się w "Sonntagszeitung" i "Heute".
Niewiele trzeba, by umieścić swoje zdjęcie w szwajcarskich gazetach. Mieszkaniec Zurychu, Juan Isidro Casilla, wysłał swoją fotografię z dodanym przy pomocy komputerowego programu graficznego obrazem flakonu perfum marki Gucci do redakcji kilku gazet. Dwustronicowa reklama ukazała się w jednym z najpopularniejszych szwajcarskich tygodników "Sonntagszeitung". Casilla polecił wysłać rachunek za ogłoszenie (50 tys. dolarów) na adres zuryskiego oddziału włoskiego koncernu. "Zlecenie wpłynęło w ostatniej chwili, dlatego nasz dział reklamy nie mógł sprawdzić jego autentyczności" - tłumaczy Christoph Zimmer, przedstawiciel wydawnictwa Tamedia wydającego tygodnik - "Skontaktowaliśmy się z firmą Gucci i przeprosiliśmy za nieporozumienie". To samo ogłoszenie opublikowała bezpłatna gazeta "Heute". Reklama miała ukazać się również w dzienniku "Blick", ale wcześniej wyszło na jaw, że jest fałszywa.