Brilliance Jinbei Automobile jest pierwszą chińską marką samochodową, która zaprzentowała swoje modele podczas targów motoryzacyjnych w Genewie.
Firma HSO Motors Europe, która jest oficjalnym importerem chińskiej marki na Europę, będzie miała docelowo w ciągu najbliższych pięciu lat do dyspozycji gamę składającą się z pięciu modeli. Reprezentantem klasy średniej wyższej będzie znany chyba najbardziej model BS6, w klasie średniej niższej rywalizować będzie BS4. Ponadto pojawi się już wkrótce mały BS2, coupe BC3 oraz nieznanej jeszcze nazwy przedstawiciel segmentu SUV.
Odpowiedzialnym za wprowadzenie marki na Stary Kontynent będzie Hans-Ulrich Sachs, który w przeszłości brał m.in. czynny udział w wejściu do Europy koreańskiego Hyundaia. Cele stawiane przez chińską firmę są bardzo ambitne. Podczas gdy japońskie marki potrzebowały około 20 lat, by być dobrze przyjmowane przez Europejczyków, a koreańskim zajęło to około 10 lat, Brilliance liczy, że już za trzy lata będzie liczącą się marką w Europie. Do końca tego roku firma liczy, że sprzeda ok. 15 tys. swoich aut. A już w 2010 liczba ta ma osiągnąć poziom 75 tys. sztuk.
W tym roku w Genewie Brilliance na swoim stoisku zaprezentował trzy modele - BS6, BS4 oraz koncepcyjnego BC3. Brilliance BS6, który powstał przy współpracy słynnego studio Italdesign Giugiaro oraz inżynierów z Porsche, ma być komfortowym sedanem, który dzięki niezłej jakości wykonania, ciekawej stylistyce oraz dobrym właściwościom jezdnym oraz cenie, która zaczynać się będzie od ok. 19 tys. euro, ma skutecznie rywalizować z takimi modelami jak Hyundai Sonata, Kia Magentis czy Mitsubishi Galant.
Na początku sprzedaży, auto można zamawiać już od grudnia w wybranych krajach Europy (wkrótce także i w Polsce), BS6 dostępny będzie z dwoma silnikami benzynowymi (2,0 oraz 2,4) pochodzącymi od Mitsubishi oraz w dwóch wariantach wyposażenia - Comfort (tylko z silnikiem 2,0) oraz Deluxe. Dwulitrowa jednostka osiąga moc 122 KM i maksymalny moment 170 Nm. Przyspiesza do 100 km/h w 13,8 sek. i osiąga maksymalną prędkość 190 km/h. Średnie spalanie to ok. 6,5 l/100 km. Mocniejsza jednostka ma zaledwie 8 KM więcej, a maksymalny moment wynosi 195 Nm. Setkę osiąga po 12,5 sek., zaś maksymalnie może rozpędzić się do 195 km/h. Pod koniec roku do gamy silników dołączy także jednostka wysokoprężna.
Krótszy o 23 cm BS4 (4,65 m), ale o takiej samej wysokości (1,45 m), szerokości (1,80 m) i z takim samym rozstawem osi (2,79 m), po raz pierwszy został zaprezentowany europejskiej publiczności. Co ciekawe, pod maską znajdują się mocniejsze silniki niż w większym bracie BS6. 1,8-litrowy silnik dostępny jest w dwóch wariantach - 136 KM z 5-biegową skrzynią manualną oraz turbo 170 KM z 4-stopniową automatyczną przekładnią. Maksymalna prędkość słabszej wersji wynosi 185 km/h, zaś mocniejszej 210 km/h.
|
|
|
Koncepcyjny BC3 powstał z kolei przy współudziale Pininfariny, wersja produkcyjna pojawi się w Europie być może już pod koniec tego roku. Światowa premiera tego modelu, wówczas o nazwie M3, miała miejsca w listopadzie ubiegłego roku na wystawie w Pekinie. Aby jednak nie drażnić BMW, na europejski rynek zmieniono nazwę na BC3. Auto o sportowym charakterze będzie napędzane turbodoładowanym silnikiem 1,8 o mocy 170 KM i maksymalnym momencie 235 Nm. Do setki rozpędzia się w 9,7 sek. i osiąga maksymalnie 220 km/h. Do wyboru jest 5-biegowa manualna lub 4-stopniowa automatyczna skrzynia biegów.
Źródło: Brilliance/mojeauto.pl