Pomimo tego, że samochód został solidnie zamaskowany to i tak po jego bryle można rozpoznać zmiany. Pierwsza rzuca się w oczy modyfikacja polegająca na podwyższeniu linii dachu. Operacja ta została przeprowadzona umyślnie, ze względów praktycznych. Chodziło głównie o zapewnienie odpowiedniego komfortu dla pasażerów okupujących tylną kanapę.
Jak donosi zagraniczni reporterzy nieoficjalnie wiadomo, że następca luksusowej i kontrowersyjnej z wyglądu serii S-Type, będzie przynajmniej w jednej czwartej zmieniony w stosunku do wersji prezentowanej na targach. Najprawdopodobniej maska samochodu będzie nieco wyższa oraz kąt pod którym zostaną zamontowane przednie słupki i szyba będzie mniej ostry. Poza wspomnianą linią dachu, pojawią się także konwencjonalne klamki od drzwi. W kwestii wyglądu wnętrza samochód także zostanie nieco stonowany. Projektanci usunęli finezyjne podświetlenie deski rozdzielczej oraz nietypowe wloty wentylatorów. Reszta będzie w dużym stopniu nawiązywać do konceptu.
Oficjalna prezentacja samochodu w wersji produkcyjnej nastąpi nie prędzej jak podczas wrześniowych targów we Frankfurcie. W salonach auto pojawi się już na początku przyszłego roku. Jakiej ceny można się spodziewać? Producent zapewnia, że ceny będą zbliżone do obecnego S-Type`a.
Źródło: Car Online