podczas targów motoryzacyjnych w Nowym Jorku. Nowy model pozwoli koreańskiemu producentowi rywalizować efektywnie z innymi markami w segmencie premium.
Wygląd tylnonapędowego samochodu zbudowanego na nowej płycie podłogowej będzie najprawdopodobniej nawiązywał do innego studium koncepcyjnego o nazwie Equus, które w zeszłym roku zostało kilkakrotnie przyłapane przez obiektywy zagranicznych fotografów. Nowa płyta została przygotowana pod klasyczny napęd, co wskazuje na to, że Koreańczycy zamierzają położyć nacisk na wrażenia płynące z jazdy. Proporcje rozkładu masy nadwozia to 53:47 (przód:tył), natomiast rozstaw osi nowego Hyundaia wynosi 2.93m.
Pod maską konceptu Genesis została umieszczona 8-cylindrowa, 32-zaworowa jednostka Tau o pojemności 4,6 litra. Nieoficjalnie wiadomo, że silnik będzie dysponować mocą przekraczającą 300 koni mechanicznych, pozwalającą rozwinąć prędkość maksymalną rzędu 210 km/h. Do osiągnięcia "setki" wystarczy mu czas poniżej sześciu sekund. Z nową jednostką została sprzężona automatyczna, sześciostopniowa skrzynia biegów ZF, pozwalająca na pracę w trybie sekwencyjnym. W aucie zostanie także zaimplementowany dyferencjał o ograniczonym poślizgu. W podstawowym wyposażeniu znajdziemy m.in. takie elementy jak: wysokiej klasy system audio (Infiniti Discrete Surround Audio System) oraz wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 32 centymetrów.
Producent nie zapomniał także o kwestii bezpieczeństwa. W nowym aucie standardowo montowany będzie system elektronicznej stabilizacji ESC, a także system kontroli trakcji, osiem poduszek powietrznych oraz aktywne zagłówki. Dodatkowo z układem hamulcowym zostanie sprzężony system Brake Assist wraz z EBD.
Wraz z nowym modelem Hyundai zamierza wprowadzić nowe nazewnictwo dla swoich modeli. Studium koncepcyjne Genesis otrzyma najprawdopodobniej nazwę i50.
Źródło: Hyundai