Konstruktorzy Land Rovera pracują obecnie nad udoskonaleniem technologii hybrydowej, która została zaprezentowana przy okazji premiery konceptu Land-E w Genewie, w zeszłym roku. Zanim światło dziennie ujrzy wersja produkcyjna nowego układu napędowego, wiele czynników musi zostać rozwiązanych.
Po pierwsze, cały projekt musi być na tyle uniwersalny, że będzie pasować do każdego modelu z zestawienia tej marki, w tym także w Range Roverach. Kolejne założenie dotyczy zwiększenia ekonomiczności jazdy. Ma ona wzrosnąć aż o 30 procent. Przy okazji według zapewnień auto będzie wydalać mniej niż 150g/km dwutlenku węgla na kilometr.
Aby to osiągnąć konstruktorzy zamierzają umieścić nowatorską konstrukcję w miejscu tylnego mostu, dzięki czemu wszystkie cztery koła będą mogły być napędzane przez silnik elektryczny. Waga samochodu będzie także kluczowa przy osiąganiu ulepszonych wyników. Dla przykładu, nadwozie kolejnej generacji Range Rovera będzie zbudowane z lekkiego aluminium.
Według zapowiedzi nowy, ekologiczny model ma się pojawić tuż przed końcem tego roku. Jego cena nie jest jeszcze znana.
Źródło: AutoCar