Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Reaktywacja Golfa Pirelli

09:36 23.05.2007

Volkswagen Golf GTI Pirelli po raz pierwszy pokazany został na początku lat 80. Zapisał się on w historii jako samochód, który w znacznej mierze przyczynił się do sukcesu aut kompaktowych o doskonałych osiągach, ustanawiając przy tym swoisty rekord -- w ciągu zaledwie sześciu miesięcy sprzedano 10.500 egzemplarzy tego pojazdu.

Ponownie Golfa Pirelli zaprezentowano podczas imprezy Woethersee Volkswagen Rally w Austrii, jaka odbyła się 17 maja 2007 r.

Nowy Golf GTI Pirelli wyróżniają przygotowane specjalnie dla tego modelu 18-calowe felgi z ultralekkich stopów aluminium, wnętrze zainspirowane przez wzór opon Pirelli P Zero oraz najlepsze osiągi, jakimi kiedykolwiek mógł poszczycić się ten model. Turbodoładowany silnik z bezpośrednim wtryskiem zapewnia moc 230 koni mechanicznych i rozpędza pojazd do prędkości maksymalnej 245 km/h. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje zaledwie 6,8 sekundy (6,6 sekundy w wersji z dostępną opcjonalnie skrzynią biegów DSG). Zużycie paliwa pozostaje przy tym na rozsądnym poziomie 8,2 l/100 km (7,9 l ze skrzynią DSG).

Samochód trafi do sprzedaży już we wrześniu 2007 roku, kilka tygodni po targach motoryzacyjnych we Frankfurcie. Dostępny będzie w czterech barwach, ze zderzakami malowanymi w kolorze nadwozia. Uwagę przykuwa także wyjątkowe wnętrze, które wyposażone jest w fotele o tapicerce wzorowanej na bieżniku opon P Zero.

Źródło: Volkswagen
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy