Dobre sekretarki - szybko "odlatują"
17:11
14.06.2007
Dziś coraz więcej menedżerów skarży się na dużą rotację na stanowiskach sekretarek. Zauważają to także specjaliści zajmujący się rekrutowaniem pracowników na takie właśnie stanowiska. Z czego wynika tak duża zmiana?
Wg ekspertów przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka i są one ściśle ze sobą powiązane. Od sekretarek wymaga się coraz więcej. Poszukiwania odpowiednich kandydatek najczęściej - tak jest przynajmniej w większości dużych, renomowanych korporacji - rozpoczyna się wśród osób z wykształceniem wyższym, spełniających konkretne wysoko postawione kryteria. Wymaga się od nich pełnego zaangażowania, konkretnej wiedzy, inteligencji, dynamiki i ambicji. Ponadto dobrej prezencji, biegłej obsługi komputera i bardzo dobrej znajomości przynajmniej jednego języka obcego. Sekretarki coraz częściej wdraża się w zadania merytoryczne, a ich funkcja czysto sekretarska wyraźnie zmienia rolę na asystencką, choć już od dłuższego czasu nazewnictwo sekretarka i asystentka stosuje się zamiennie - w rzeczywistości pojęcia te radykalnie różnią się od siebie.
Nie dziwne więc, że młode, ambitne i dobrze wykształcone osoby po mniej więcej dwóch latach doświadczeń w danej instytucji, gdzie mają możliwość rozwijania własnych kompetencji, przy okazji rozwijają skrzydła i "odlatują". Jeśli zaś nie umożliwimy im rozwoju, tym bardziej "uciekną" w obawie zagubienia własnej ambicji i utraty możliwości, przerastających to, co oferuje dana instytucja.
Tak, czy inaczej jesteśmy więc w sytuacji bez wyjścia -jeśli chcemy dobrej, ambitnej sekretarki, musimy pogodzić się z faktem, że aby w ogóle nie odeszła z naszej firmy, powinniśmy przedstawić jej możliwość awansu i przejścia z czasem na inne - typowo merytoryczne stanowisko w organizacji, a na jej miejsce zatrudnić kolejną dobrą i ambitną osobę... i tak dalej...
Źródło:
