Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Dodatkowe 23 konie mechaniczne

10:44 22.06.2007




Dzięki tajemniczym modyfikacjom, silnik dysponuje teraz mocą rzędu 663 koni mechanicznych przy 7.800 obr./min. Wspomniany tuning wpłynął też pozytywnie na wielkość maksymalnego momentu obrotowego. Zamiast 660 Nm, właściciel auta będzie miał do dyspozycji 675 Nm przy poziomie 5.600 obr./min. Maksymalna prędkość tego Lamborghini to 348 km/h. Do "setki" przyspiesza zaledwie w przeciągu 3,8 sekundy.

Aby zwiększyć moc samochodu konstruktorzy zdecydowali się na przeprogramowanie układu ECU odpowiedzialnego za pracę silnika. W jednostce zmieniono filtry powietrza na bardziej wydajne, w wydechu pojawił się katalizator dostosowany do intensywniejszego przepływu splalin. Kilka stalowych koni dodał mu też nowy system kontroli zaworów wylotowych.



Lamborghini Murcielago LP640 przerobiony przez firmę Edi to nie tylko tuning mechaniczny. Na jego tylnej części zamontowano specjalny spojler, którego kąt nachylenia można regulować. Dodatkowo we wnętrzu auta zamontowano kamerę cofania, gdyż wbrew pozorom zaparkowanie tego samochodu bez pomocy osób trzecich to nie lada wyzwanie. Deska rozdzielcza jest teraz wykończana elementami z popularnego karbonu. W celu zwiększenia bezpieczeństwa w aucie pojawia się także elektroniczny czujnik ciśnienia powietrza w ogumieniu. Cena auta nie jest jeszcze znana.



Źródło: worldcarfans.com
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy