Na pierwszy rzut oka samochód stylistyką przypomina model Enzo. Jednak są to tylko pozory. Podczas niedawnej prezentacji na włoskim torze testowym Fiorano, Ferrari uchyliło rąbka tajemnicy na temat szeregu technologii, które zostały zaimplementowane w aucie. Mają one za zadanie zmniejszyć jego wagę, zwiększyć wydajność i pozwolić utrzymać poziomy emisji spalin w dopuszczalnych normach.
Studium koncepcyjne pokazuje, o ile mniejszy i lżejszy mógłby być model Enzo, jeśli zastosowano by w nim nowatorskie rozwiązania. W porównaniu do swojego protoplasty, Mille Chili waży o 300 kilogramów mniej i jest o metr krótszy. Prawdopodobnie auto nie wejdzie nigdy do produkcji i jest jak na razie jedynie pokazem możliwości technologicznych marki. Najpierw część z nich zostanie wykorzystana w Formule 1, a dopiero potem będzie mogło trafić do aut jeżdżących po zwykłych ulicach.
W przyszłości samochody marki Ferrari będą posiadać hybrydowy układ silnikowy. Wraz z nimi współpracować będą automatyczne skrzynie biegów nowej generacji, oparte na podobnej filozofii co DSG. Z tym, że zmiana biegów ma się odbywać w przeciągu 30 milisekund.
Wraz ze wzrostem dynamiki zadbano też, by model zachowywał odpowiednie wymogi bezpieczeństwa. Dlatego też zostanie w nim zastosowany kadłub z włókna węglowego na podobieństwo bolidów Formuły 1.
Źródło: Car Magazine