Klienci jadą na wakacje
13:59
27.06.2007
Jeśli sprzedaż samochodów w czerwcu nie przekroczy 25,4 tys. sztuk, będzie to oznaczało spadek o 1,6 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Wśród 40 obecnych na naszym rynku marek wzrost sprzedaży w czerwcu przewiduje tylko 12, a aż 23 spodziewają się zmniejszenia popytu na swoje auta. Mimo to nadal w porównaniu z 2006 r. popyt na auta będzie o 25 proc. wyższy.
- Klientów mamy mniej niż jeszcze na początku czerwca, ale salon nie świeci pustkami - zapewnia Dariusz Kucharek, dyrektor salonu Opla w podwarszawskim Raszynie. Podkreśla, że samochodów jest sporo, więc jeśli ktoś nie zdążył przed wakacjami, może jeszcze coś kupić, jeśli nie będzie wybrzydzał. Dyrektor przyznaje jednocześnie, że to, co aktualnie Opel oferuje w promocji, czyli astra II, nie cieszy się popularnością wśród klientów. Większość z nich woli droższą, ale nowszą jej wersję lub najnowszą corsę. Według prognoz General Motors sprzedaż powinna w czerwcu wzrosnąć w porównaniu z majem o 26 proc., do 2,5 tys. sztuk opli, i o 33 proc., do 500 sztuk w przypadku chevroletów.
- Klientów mamy nieco mniej, ludzie przygotowali się już do wakacji. Sądzę, że w tym roku wzrost sprzedaży nowych aut mamy za sobą przynajmniej do jesieni. Nie będziemy się jednak nudzić, bo niektóre z zamówionych aut klienci mają odbierać dopiero w wakacje - przyznaje Krzysztof Bołtowicz, właściciel salonu Alfa Romeo na warszawskim Ursynowie. Podkreśla, że w tym roku klienci zdecydowanie wybierają modele z silnikami Diesla, najczęściej o pojemności 1,9 i mocy 150 koni. - Benzynowy napęd wybierają raczej nabywcy najdroższych modeli, dla których koszty paliwa nie mają większego znaczenia - dodaje Bołtowicz. Jego zdaniem bardzo realistyczne są prognozy Fiata zakładające w czerwcu spadek sprzedaży o około 6 - 7 proc.
Źródło:
