To właśnie tłumaczy dlaczego samochody kręciły się po okolicach całkowicie zdemaskowane. Po ich stylistyce można było rozpoznać nawiązania do modelu koncepcyjnego, który był prezentowany podczas targów motoryzacyjnych w Detroit, w styczniu tego roku.
Wersja coupe wyraźnie różni się wyglądem przedniej części nadwozia od sedana. W pierwszym modelu grill posiada strukturę plastra miodu, natomiast w drugim są to wyraźne linie. Poza tym przednie reflektory nie są tak agresywnie zaprojektowane jak w coupe. Sądząc po podwójnych wydechach oba obie wersje nadwoziowe posiadały pod maską silnik V6.
Honda zajmując oficjalne stanowisko w sprawie nowej generacji modelu podkreśliła, że auto będzie się wyróżniać większą mocą, mniejszym apetytem na paliwo, dzięki dezaktywacji cylindrów, a w efekcie mniejszym stopniem emisji szkodliwych gazów. W zestawieniu modelu pojawi się jednostka o pojemności 3,5 litra V6 (270KM) oraz czterocylindrowa o pojemności 2,4 litra (180KM).
Źródło: leftlanenews.com