- Rok 2006 był najbezpieczniejszym na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Niestety, w tym roku sytuacja wygląda gorzej. Aby ją zmienić, podjęliśmy działania mające na celu zwiększenie skuteczności naszych działań - mówi insp. Michał Czeszejko-Sochacki z Komendy Głównej Policji.
W ramach akcji "Bezpieczne wakacje" wprowadzono tzw. kaskadowy pomiar prędkości polegający m.in. na wyznaczaniu dodatkowych miejsc kontroli przed lub za miejscem pomiaru automatycznego oraz pomiarze przez dwa lub więcej patroli rozmieszczonych w określonej odległości od siebie.
Ponadto Komendant Główny Policji przeznaczył dla komend wojewódzkich więcej pieniędzy na paliwo do radiowozów wyposażonych w wideorejestratory. Celem jest wzmożenie patroli na najbardziej niebezpiecznych odcinkach dróg.
Poza standardowymi działaniami, policjanci mają też przekonywać kierowców do bezpiecznej jazdy.
- Nie da się zapewnić bezpieczeństwa poprzez sam tylko strach przed ujawnieniem wykroczenia i karą. Najważniejsza jest świadomość uczestników ruchu drogowego, ich postawa moralna i kultura - podkreśla mł. insp Mirosław Maksymiuk z Komendy Głównej Policji.
- Ludzie dostrzegają zagrożenie dopiero wtedy, gdy odczują je na własnej skórze, gdy w wypadku uczestniczy rodzina, znajomi czy znana osoba publiczna. Nikt świadomie nie godzi się na to, by zginąć, lub zabić kogoś na drodze, ale jednak w większości świadomie naruszamy normy, które służą temu, by zapewnić bezpieczeństwo. Wypadki drogowe to przede wszystkim efekt nieprawidłowych zachować ludzi - stwierdza mł. insp Maksymiuk.
Główne przyczyny wypadków drogowych:
1. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 31 proc. wypadków, 47 proc. zabitych, 34 proc. rannych.
2. Nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu - 24 proc. wypadków, 12 proc. zabitych, 25 proc. rannych.
3. Potrącenia pieszych - 16 proc. wypadków, 9 proc. zabitych, 12 proc., rannych.
4. Nieprawidłowe wyprzedzanie - 7 proc. wypadków, 9 proc. zabitych, 7 proc. rannych.
Wypadki drogowe i ich skutki w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2007 r.

Maciej Pobocha