Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Katowice-Wrocław za darmo

10:02 03.07.2007



Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) chciałaby nawet o połowę obniżyć rekompensaty, jakie dostaje Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) za przejazd ciężarówek płatnym odcinkiem autostrady A-4. Czy z tego powodu wzrosną opłaty dla pozostałych pojazdów korzystających z A4 na odcinku Katowice-Kraków?

Alicja Rajtar ze spółki zarządzającej autostradą twierdzi, że na razie nie ma takich planów. - Negocjacje z Generalną Dyrekcją trwają - mówi. - Następuje zbliżenie stanowisk, i na dzień dzisiejszy realne wydaje się zmniejszenie rekompensat o najwyżej 15-20 proc. - dodaje.

Kosztowne remonty

Wiadomo jednak, że SAM potrzebuje ogromnych środków na remont i utrzymanie autostrady. Z naszych informacji wynika, że koszt remontów rozpoczętych w 2002 r. i obecnie prowadzonych - które mają się zakończyć do 2009 r. - wynosi w sumie 380 mln zł, a koszt realizacji inwestycji zaplanowanych na lata 2010-2018 oszacowano na 475 mln zł. Tymczasem ubiegłoroczne przychody spółki SAM wyniosły 121,5 mln zł (wobec 89 mln zł rok wcześniej), a zysk netto przekroczył 46 mln zł. Zyski idą na inwestycje, ale to ciągle za mało, więc spółka musi zaciągać kredyty. Rajtar skarży się, że już w momencie, kiedy SAM przejmowała ten docinek A4 w zarząd, był on w kiepskim stanie. - Tę drogę budowano ponad 20 lat, i chociaż przed jej przejęciem przez nas GDDKiA wyremontowała nawierzchnię, to i tak nie wytrzymuje ona więcej niż 9 lat - mówi rzeczniczka Autostrady Małopolskiej.

Promocje zamiast bonifikat

Nie ma też co marzyć, że mimo ciągłych remontów i utrudnień na A4, kierowcy dostaną bonifikatę - choć walczył o to nawet Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO). W skargach kierowcy podkreślają, że skoro droga nie spełnia standardów ustalonych dla autostrad, użytkownicy nie powinni ponosić pełnych opłat określonych w umowie koncesyjnej. Zdaniem RPO, przepisy prawa upoważniają koncesjonariusza do zmiany wysokości opłaty, lecz jest to możliwe po uzgodnieniu z GDDKiA, a zmiany muszą uwzględniać wymogi określone w umowie koncesyjnej. - Umowa koncesyjna nie przewiduje wyraźnie i jednoznacznie możliwości obniżenia opłat, a niektóre klauzule w sposób pośredni nie pozwalają na dokonanie takiej obniżki - przekonuje Alicja Rajtar. - Gdybyśmy obniżyli opłaty, to nie moglibyśmy prowadzić remontów, do których zobowiązuje nas umowa koncesyjna.

I tak kółeczko się zamyka. Jedyne, co zarządca autostrady może zaproponować, to okresowe promocje na A4 - na przykład w soboty można przejechać się płatnym odcinkiem za połowę ceny. Dzięki temu kierowcy aut osobowych płacą za przejazd 6,50 zł, zamiast 13 zł. - Chcemy organizować do końca tego roku takie promocje w wybraną sobotę miesiąca, żeby przekonać kierowców, że pomimo związanych z remontami utrudnień w ruchu, warto korzystać z płatnej autostrady, a ruch odbywa się tam płynnie - wyjaśniają w SAM.

Kiedy skończą się korki?

Nie ma co jednak kryć, że w tygodniu w kilku miejscach na autostradzie, gdzie prowadzone są największe inwestycje, tworzą się korki. I tak może być nawet do... końca okresu koncesyjnego, tj. do roku 2027. Spółka Stalexport Autostrada Małopolska jest bowiem zobligowana do przeprowadzenia szeregu remontów kapitalnych, m.in. wymiany nawierzchni na całym, 61-km odcinku koncesyjnym oraz remontu obiektów mostowych i budowy ekranów akustycznych. Termin realizacji tych inwestycji upływa z końcem 2009 r. Natomiast na lata 2010 - 2018 zaplanowano m.in. remont pozostałych obiektów mostowych, prace związane z odwodnieniem autostrady, budowę 4 miejsc obsługi podróżnych, przebudowę 2 węzłów oraz budowę przejść dla zwierząt i posadzenie zieleni na skarpach i w pasie rozdziału autostrady. Do końca roku 2027 SAM jest zobligowana do przeprowadzenia... kolejnych remontów kapitalnych nawierzchni (lata 2015 - 2018 oraz 2023 - 2026), obiektów mostowych, urządzeń poboru opłat i urządzeń telekomunikacyjnych.

Jedyne pocieszenie jest takie, że na razie nie będzie opłat za przejazd innymi odcinkami A4, w tym gotowym już Katowice - Wrocław. A jak już zostaną wprowadzone, to mają być od 3 do 4 razy niższe w porównaniu z obecnym systemem - jak zapewnia Teresa Jakutowicz, rzeczniczka resortu transportu.

Mariusz Urbanke
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy