Siekiera na drodze
14:50
12.07.2007
Producenci twierdzą, że opony są teraz coraz wyższej jakości, gumy łapie się bardzo rzadko, średnio co 20-30 tys. kilometrów, a w razie czego to można wezwać Assistance. Wszystko pięknie tylko to jest bajeczka nie na Polskę. Assistance - pomoc drogowa po pół godzinie przyjeżdża w Szwajcarii, a nie u nas gdzie trzeba czekać często parę godzin. Jak kiedyś zadzwoniłem z Puszczy Boreckiej, to kazali czekać trzy dni. Poza tym malutką dziurkę do zaklejenia zestawem naprawczym łapie się na równej drodze w Szwajcarii, albo innej autostradzie, ale nie w Polsce.
W Polsce na drodze leży siekiera, piła, butelki po piwie, które tną opony i nie zaklei tego żaden klej.
Samochody bez kół zapasowych sprzedaje Fiat (Grande Punto, Bravo), Ford (nowe, bardzo udane zresztą Mondeo), Opel, a także Kia (Picanto). Producenci twierdzą, że jak nie ma koła zapasowego, to jest więcej miejsca w bagażniku, co się zgadza, ale to jest tylko jedna prawda. Prawda główna polega na tym, że wymyślono kolejny sposób aby wyciągnąć od ludzi pieniądze. Koło zapasowe można dokupić i oczywiście dodatkowo zapłacić. Taka jest tajemnica tej całej nowoczesności.
Zestawy z flaszką kleju na Polskę się nie nadają. W Polsce - powtórzmy - na drodze leży siekiera a nie pineska.
Jerzy Iwaszkiewicz
Źródło:
