Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Ekspert: Polski rynek finansowy czeka wkrótce fascynująca walka

06:12 18.07.2007



Trudno się dziwić rozbudzonym apetytom globalnych graczy bankowo-ubezpieczeniowych. Polska rzeczywiście jest dla nich idealnym celem: pod względem stopnia nasycenia rynku produktami finansowymi przypomina inne kraje rozwijające się, a jednocześnie ma bardzo stabilną sytuację geopolityczną. Do tego rozpędzona gospodarka i rosnący optymizm Polaków, gotowych teraz wydawać więcej na konto przyszłych dochodów, w przekonaniu, że będą mieli z czego spłacać kredyty. Inwestorzy biorą też pod uwagę, że za 10 - 20 lat siła nabywcza Polaków będzie tak duża, że nasz rynek finansowy będzie pod względem swojej wielkości porównywalny z niektórymi dojrzałymi rynkami Unii. To silny magnes przyciągający firmy, które teraz wchodzą na nasz rynek lub za chwilę to zrobią. Nie mam wątpliwości, że opisane w tekście przykłady to nie koniec drugiej, pounijnej fali wejść do Polski; raczej początek.

Będziemy więc świadkami fascynującej walki. Już dziś nie ma bodaj innego kraju w Europie, w którym tak wielu potężnych, agresywnych, doświadczonych graczy miałoby jednocześnie aspiracje zostania jednym z trzech - pięciu największych uniwersalnych banków bądź ubezpieczycieli. Na większości dojrzałych rynków sektor finansowy jest znacznie bardziej skonsolidowany. Z reguły funkcjonuje tam kilku dużych graczy o dwucyfrowych udziałach w rynku i grono mniejszych instytucji lokalnych albo niszowych.

Nie ma wątpliwości, że podobny proces czeka rynek polski - pozostaje tylko pytanie: kto będzie ten rynek konsolidował, a kto zostanie "skonsolidowany". Jakakolwiek będzie odpowiedź, polscy klienci mogą już zacierać ręce, bo taka konkurencja oznacza jedno - szeroki asortyment nowych ofert i presję na obniżanie cen, która nasili się, gdy tempo wzrostu sektora zacznie nieco wyhamowywać lub gospodarka nieoczekiwanie zwolni.

Kto wygra to rozdanie? W sektorze bankowym - instytucje, które będą umiały skutecznie zarządzać jednocześnie wieloma lokomotywami wzrostu (dziś consumer finance i kredyty hipoteczne, za chwilę - produkty inwestycyjne dla klientów indywidualnych oraz obsługa MŚP), jednocześnie zapewniając sobie kontrolę nad kluczowymi kanałami dystrybucji. W ubezpieczeniach życiowych - ci, którzy umiejętnie wykorzystają zmieniającą się strukturę kanałów dystrybucji: zajmą silną pozycję w bancassurance, jasno określą rolę kanału agencyjnego, znajdą odpowiednie podejście do doradztwa inwestycyjnego w segmencie klientów zamożnych. W ubezpieczeniach majątkowych nowi gracze będą zapewne wykorzystywać dochodowe i/lub szybkorosnące nisze, na przykład ubezpieczenia oferowane przez banki z produktami kredytowymi. Jednostkowo są to niewielkie kwoty, ale w całej masie - dochodowy i fantastycznie rosnący rynek. Obiecującą niszą jest też kanał direct w ubezpieczeniach komunikacyjnych lub, mówiąc szerzej, wszelkie niskokosztowe modele dystrybucji tych ubezpieczeń, oferujące prosty produkt, bezpośrednią obsługę i niższe o 20 - 30 proc. od tradycyjnych graczy poziomy składek.

Dr Piotr Romanowski, z wykształcenia lekarz (z doktoratem z inżynierii genetycznej), z wyboru - doradca zarządzania w sektorze finansowym i paliwowym. Jest partnerem w polskim oddziale McKinsey & Company. Wcześniej pracował w biurach w Mediolanie, Moskwie i Nowym Jorku. Związany z McKinseyem od roku 1998.
Źródło: manager magazin
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy