Policjant jadący prywatnym samochodem zauważył osobowego Citroena, który poruszał się całą szerokością jezdni wjeżdżając na chodniki. Wyprzedził auto i zatrzymał do kontroli. Od kierowcy wyczuł wyraźną woń alkoholu. Zanim na miejsce przyjechali wezwani policjanci ruchu drogowego, kierowca Citroena zasnął.
Ponieważ z mężczyzną nie można było nawiązać kontaktu, trafił on do miejskiej izby wytrzeźwień. Stamtąd przewieziono go do szpitala na oddział toksykologii, gdzie pobrano mu krew do badania na zawartość alkoholu. Okazało się, że jego stężenie wynosiło 6,74 promila.
W związku z tym, że 60-letni Eugeniusz S. miał niewydolność oddechową i krążeniową, został umieszczony na oddziale intensywnej opieki medycznej.
Źródło: Komenda Główna Policji