Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Phaeton bez dachu

12:02 24.07.2007




Jak widać historia lubi zataczać koło. Volkswagen zamierza ponownie rozpocząć bój o miejsce w segmencie samochodów premium. Aktualna generacja Phaetona otrzymała bardzo pozytywne opinie zarówno w kwestii wykończenia, stylistyki jak również warunków jezdnych. Jedynym hamulcem w rynkowym rozwoju była wysoka cena. Samochód nie odniósł także sukcesu za oceanem, gdyż niemiecka marka nie posiadała tam wyrobionej renomy, z powodu problemów jakościowych oraz kłopotów z siecią autoryzowanych stacji obsługi. Jednakże, Volkswagen postanowił uczyć się na błędach. Zamierza zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu dodając do zestawienia jedną, a może nawet dwie wersje. Na początek na rynku ma się pojawić wersja Coupe Convertible, a niedługo po niej firma zamierza wprowadzić auto o czterodrzwiowym nadwoziu, stylizowane na coupe. Będzie to bezpośredni konkurent dla Mercedesa CLS.

Docierające informacje na temat nowego auta idą w dwóch kierunkach. Niektóre źródła utrzymują, że auto będzie dzielić płytę podłogową wraz z nadchodzącym Porsche Panamera. Drugie mówią o tym, że samochód będzie używał konstrukcji z modeli Audi A6 lub A8. Pierwszy egzemplarz nowego modelu był w ostatnich dniach testowany na jednym z niemieckich torów, lecz zaraz po tym jak fotografowie zaczęli robić zdjęcia, inżynierowie zostali postawieni w pełnej gotowości i ukryli koncept w kontenerze ciężarówki.

Źródło: worldcarfans.com
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy