Jaki wariant łączności wybrać?Pytanie jest tylko pozornie retoryczne i w zasadzie nie dotyczy roamingu tylko kwestii: czy w ogóle warto korzystać z telefonu używanego na stałe w Polsce czy lepiej kupić kartę startową "miejscowego" operatora i zasiliwszy ją korzystać z połączeń pod inną tożsamością?
Własny numer, własna komórka i drogi roamingJak już wiadomo, eurotaryfy roamingu, o które walczyła Komisja Europejska, wejdą do użytku praktycznie pod koniec wakacji. Niezależnie od tego czy faktycznie będzie to około 10 eurocentów za minutę, jestem przekonany, że operatorzy jakoś powetują sobie zniżkę... przychodów i gdzieś ulokują, przynajmniej część opłat dotychczas wykazywanych wprost za roaming. Wyjdzie więc na to, że zapłacimy operatorowi taniej czyli prawie tak samo
. Wyszukiwarka roamingowa GSM Europe jest właściwie porównywarką posiadającą wbudowany mechanizm przeliczania cen połączeń na zadaną walutę. Walutę rozliczeń definiujemy poprzez wybór kraju z którego pochodzimy. Chociaż pytanie: where are you from? - należałoby zadać raczej w formie: z jakiego kraju jest operator twojej komórki?
Przyjaźń polsko-szwedzka w telekomunikacjiNa przykładzie abonenta posiadającego w Polsce stałą umowę typu post-paid czyli abonament (dla ułatwienia nie zdefiniowany), w sieci Era a udającego się na terytorium Królestwa Szwecji stwierdzamy, że w stosunku do wariantu tożsamości tymczasowej jest drogo.
Otóż GSM Europe wycenia taki roaming od 6.73 zł w przypadku
Tele2 do 6,16 w przypadku
TeliaSonera definiując te ceny jako brutto z VAT. Zastrzega się przy tym, że ceny są modyfikowalne w zależności od kursu waluty narodowej Szwecji, którą niezmiennie pozostaje SEK czyli szwedzka korona. W przypadku rozmów lokalnych na terenie Szwecji znacząco taniej wyceniono lokalnego operatora
"3" bo na 3,22 zł. Wszyscy operatorzy za rozmowy przychodzące żądają solidarnie 3,88 zł.
Tożsamość obca czyli tymczasowaW zamian za dyskusyjny komfort korzystania ze stałego numeru należy bardzo tanio kupić prepaidową kartę lokalnego operatora (każdy kraj ma zawsze jest jakąś tanią banderę) i w czasie pobytu za granicą posługiwać się obcym numerem. Aby przykład roamingu był kompletny pozostańmy po drugiej stronie Bałtyku w krainie łosi, Wikingów i przestrzegających przepisy kierowców prowadzących (zwykle wolno) swe Volva i Saab"y. Ponieważ Polacy są dziś praktycznie wszędzie, miejscowi dystrybutorzy dokładnie wiedzą jakiego operatora polecić Polakowi, który chce tanio telefonować do Polski. A właściwie z terytorium Szwecji na lokalizacje w polskiej strefie numerycznej.
Wymówić trudno ale jak tanio się rozmawia!Wychodzi, że polecą nam jeden z wariantów prepaidowych Tele2 o wdzięcznej nazwie
Comviq Kontant AMIGOS Połączenia z Polską na numery komórkowe wyceniono na "2,35 SEK inkl. MOMS" co oznacza, że cena zawiera VAT. Licząc po dzisiejszym kursie korony (
0,4140 za EFIX Polska w Onet) wychodzi jakieś 97 groszy brutto za minutę.
"Więcej sportu" jest jeszcze kiedy dzwonimy z Comviqa Amigos na numery stacjonarne w Polsce. Szwedzi żądają za takie połączenie 0,45 SEK czyli 18-19 groszy brutto! Takiej taryfy nie zaproponuje żadna komisja ponadnarodowa a wprowadzi ją tylko rzetelna konkurencja w biznesie telekomunikacyjnym.
Tymczasowy numer utrudnia tylko trochęWariant ten jest niekorzystny tylko z jednego powodu. Obca tożsamość musi być ujawniona wobec tych, na kontakcie z którymi nam zależy w czasie zagranicznego pobytu. Odnosi się to do momentu kiedy ktoś chce do nas zatelefonować - musi znać nasz tymczasowy numer a także do sytuacji kiedy my telefonujemy czy wysyłamy esemes lub mms. Nawet codzienny kontakt z partnerem biznesowym wymaga choćby jednorazowego przedstawienia naszej nowej telefonicznej tożsamości. Wiąże się to między innym z coraz szerzej upowszechnionymi cyberzagrożeniami, w tym możliwością kradzieży... tożsamości. Zagrożenia te powodują, że o ile nie znamy tożsamości dzwoniącego do nas (numer wskazuje np. jakiś bardzo egzotyczny kraj), to raczej niechętnie będziemy odbierać takie przychodzące połączenie.
Skoro jednak uprzedzono nas, że szef redakcji przez 3 tygodnie będzie telefonował z egzotycznego numeru rozpoczynającego się np. na +46...to wszystko stanie się jasne.
Sprawdź w Internecie operatora i dzwoń tanioJeżeli więc udajemy się na dłuższy pobyt zagraniczny, który dla firm sektora MSP zawsze oznacza konieczność częstego telefonowania i ponoszenia wysokich kosztów roamingu, przed wyjazdem upewnijmy się, który z lokalnych operatorów jest tani w relacji do Polski. I z założeniem kupienia startowej karty takiego operatora oraz miejscem na tę "tymczasową" kartę SIM w telefonie udajmy się w zagraniczny wojaż. A numer stały trzymajmy nie zalogowany (wyłączony) na wypadek najwyższych - finansowo - konieczności.
Przywołaliśmy przykład bliskiego geograficznie kraju ale podobny mechanizm funkcjonuje w większości lokalizacji. Należy tylko (najpierw) sprawdzić aby potem nie tracąc czasu udać się do kiosku po konkretny starter.
I od razu dzwonić. Tanio!
Cezary Tchorek-Helm