Propozycje zaostrzenia dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi u młodych kierowców do Bundestagu (niemiecki sejm) trafiły w połowie lutego br. Zgodność w tym temacie wszystkich opcji politycznych sprawiła, iż już na początku lipca zmiany te zatwierdził niemiecki senat (Bundesrat).
W międzyczasie w projekcie zaszła jedna istotna zmiana. Początkowo całkowity zakaz spożywania alkoholu miał dotyczyć wszystkich nowo upieczonych kierowców przez okres dwóch lat. Zdecydowano się jednak dodać do tego drugie obostrzenie, zgodnie z którym granicy zero promili alkoholu we krwi nie mogą przekroczyć wszyscy kierowcy, którzy nie ukończyli 21 roku życia. Najbardziej dotknie to najmłodszych kierowców, którzy zdadzą egzamin już w wieku 17 lat. Okres próbny bez grama alkoholu w ich przypadku potrwa bowiem aż cztery lata.
Zmiany w ustawodawstwie spowodowane były bardzo niepokojącymi statystykami, zgodnie z którymi alkohol jest najczęstszą przyczyną wypadków, szczególnie wśród młodocianych kierowców. Według pomysłodawców tych zmian, młodzi i niedoświadczeni kierowców i tak już stwarzają podwyższone zagrożenie na drodze. Dodatkowo alkohol znacznie potęguje ryzyko spowodowania wypadków drogowych.
Prawo przewiduje dość surowe kary dla tych kierowców, którzy nie dostosują się do nowych przepisów. Od mandatu karnego (nawet do tysiąca euro), aż po konieczność ponownego zaliczenia kursu na prawo jazdy. Na kolejne dwa lata zostanie także wydłużony okres, w którym nie będzie można prowadzić alkoholu po spożyciu alkoholu.
Przypomnijmy, że obecnie w Niemczech zgodnie z obowiązującymi przepisami dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi u kierowców wynosi 0,5 promila.
źródło: presseportal.de