Trzeba było się ubezpieczyć
10:37
31.07.2007
Przezorny zawsze ubezpieczony
Radość z posiadania nowego komputera przenośnego może trwać bardzo krótko. I w biurze, i na ulicy, nie mówiąc już o podróży pociągiem - na notebooka czyha wszędzie tyle niebezpieczeństw, że aż strach z nim wyjść.
A przecież notebook jest po to, aby z nim po podróżować i pracować poza biurem. Jak zatem pogodzić mobilność z bezpieczeństwem? Odpowiedź jest prosta i zawsze ta sama, czy dotyczy powodzi, czy pożaru, włamania, wyrwania torby z notebookiem, czy kradzieży danych: trzeba się ubezpieczyć.
Polisa
Łatwo powiedzieć, ale jeszcze rok temu było to prawie niemożliwe. Towarzystwa ubezpieczeniowe bardzo niechętnie podejmowały się zawarcia polis na ubezpieczenie przenośnych komputerów, albo załączały do umów wiele rodzajów wyłączeń, czyli przypadków, w których nie podejmą się wypłaty odszkodowania. Oferowały przy tym tak wysokie składki roczne, ze przeciętny klient wolał spać z notebookiem pod poduszką, niż pozwolić sobie na słono opłacone, częściowe bezpieczeństwo obwarowane surową polisą. Trochę łatwiej było dużym firmom: te zawsze mogły wynegocjować korzystne, dedykowane polisy ubezpieczeniowe.
W tym roku z uwagą i zadowoleniem śledziłam wyraźną zmianę na lepsze: producenci i ubezpieczyciele zaczęli ściśle współpracować ze sobą w zakresie specjalnych polis i usług dodanych, które mają zapewnić świadczenia w przypadku kradzieży notebooka, kradzieży wskutek włamania z rozbojem, działania wody i ognia, a także - zapewnić spokój w przypadku kradzieży danych bądź samego komputera.
Te usługi to backup danych i szyfrowany przesył danych z notebooka na serwer. Zabezpieczenie danych można wówczas uzyskać na dwa sposoby: poprzez zrobienie kopii bezpieczeństwa i przesłanie oraz przechowanie ich na serwerze, aby możliwy był zdalny dostęp nawet w przypadku utraty sprzętu. Tak działa program Bezpieczny Notebook oferowany do każdego nowego notebooka Maxdaty. W cenie komputera klient otrzymuje ubezpieczenie w TU Allianz od kradzieży z włamaniem, zniszczenia notebooka oraz nagłego fizycznego uszkodzenia a także oprogramowanie do szyfrowania na dysku twardym i wykonania kopii bezpieczeństwa danych. Pomyślne wprowadzenie programu i duże zainteresowanie klientów sprawiły, że w przyszłym roku firma zaproponuje dodatkowo przedłużenie pakietów ubezpieczenia z rocznego do 2 i 3 lat dla obecnych użytkowników.
Za Maxdatą szybko podążyła oferta MTS Notebook. Obejmuje ubezpieczenie od kradzieży z włamaniem i zniszczenia sprzętu lub biura wraz ze sprzętem. Firma współpracuje w tym zakresie z ERGO Hestia.
To świetnie, że producenci i dystrybutorzy dostrzegli ten rodzaj potrzeb użytkowników. Dotychczas wielu klientów obawiało się o los swojego notebooka, który przecież ze swej natury jest przeznaczony do podróżowania z właścicielem, do pracy w różnych miejscach i warunkach, w tym - przebywania w samochodzie, w miejscach publicznych. Wszędzie tam czyha na niego niebezpieczeństwo kradzieży i zniszczenia. Jest pewne, że inne firmy równie szybko przedstawią własne oferty ubezpieczeń i innych usług dodanych zwiększających bezpieczeństwo komputerów przenośnych i danych. Warto, bo przecież notebook to jedno z najdroższych urządzeń przenośnych.
Gwarancja
Niezwykle ważne są także gwarancje producenta. Trzeba zwracać na nie uwagę i wybierać sprzęt objęty dwu i więcej-letnią gwarancją bądź skorzystać z opcji przedłużenia jej za niewielką dopłatą na kolejny okres, już w chwili zakupu. Coraz więcej producentów zaopatruje notebooki w gwarancję międzynarodową. Przepisy UE w tym względzie wkrótce powinny przyjść nam z pomocą, tak aby komputer kupiony w Polsce być przez producenta obowiązkowo gwarantowany przynajmniej na terytorium całej Unii.
"Pancerna" obudowa
Kolejny ważny element bezpieczeństwa notebooka to mechaniczne wzmocnienie jego obudowy, które zwłaszcza wyświetlaczowi pozwoli lepiej znosić trudności, takie jak przypadkowe potrącenie torby, zapylenie, wilgotność powietrza.
Niedaleką perspektywą są komputery przenośne o specjalnie wzmacnianej obudowie i odpornym na uszkodzenia wyświetlaczu, zabezpieczonym od zewnątrz specjalną dodatkową warstwą na obudowie. Umożliwi to notebookom wejście do zawodów i warunków, w których do tej pory były zbyt wrażliwe na uszkodzenia obudowy czy matrycy.
W Europie Zachodniej i w USA takie wzmacniane notebooki pracują już dla architektów, firm budowlanych, korzystają z nich uczniowie i studenci . Wkrótce i w Polsce będzie można przekonać się, jak sprawdzają się w trudnych warunkach terenowych i atmosferycznych.
Agnieszka Gierzyńska-Zalewska
Źródło:
