Obecnie najważniejszymi rynkami dla Lamborghini są Stany Zjednoczone oraz zachodnia Europa. W ubiegłym roku sprzedaż aut tej włoskiej marki wyniosła na nich odpowiednio 876 i 786 sztuk. Kolejne 231 aut trafiło do klientów z rejonu południowo-wschodniej Azji. Łącznie w zeszłym roku należąca do Volkswagena sportowa marki sprzedała 2.087 samochodów i zarobiła 18,1 mld euro przed opodatkowaniem.
W tym ma być lepiej, po pierwszym półroczu wynik (1.239 aut) jest o 30% lepszy niż przed rokiem. Co ciekawe, wypracowany zysk w tym okresie jest już większy niż w całym ubiegłym roku.
Mimo to władze firmy nie zamierzają poprzestać na tym sukcesie i już myślą o dalszej ekspansji. Na celowniku znalazły się teraz kraje wschodniej Europy oraz pozostałych regionów Azji. W ciągu kilku najbliższych lat rynki USA, Europy i Azji mają stanowić po 30% sprzedaży marki.
Aby myśleć także o dalszym wzroście sprzedaży, konieczne może okazać się rozszerzenie obecnej palety oferowanych samochodów. O takiej konieczności mówił także szef firmy, Stephan Winkelmann. Obecnie Lamborghini oferuje dwie rodziny modeli - Gallardo i Murcielago. Jeśli rzeczywiście szefowie koncernu zdecydują o wprowadzeniu na rynek całkowicie nowego modelu, to raczej nie będzie to kolejne supersportowe auto, choć typowych atrybutów włoskiej marki z pewnością mu nie zabraknie.
źródło: Autohaus