Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Lamborghini rusza na wschód

13:36 01.08.2007

Obecnie najważniejszymi rynkami dla Lamborghini są Stany Zjednoczone oraz zachodnia Europa. W ubiegłym roku sprzedaż aut tej włoskiej marki wyniosła na nich odpowiednio 876 i 786 sztuk. Kolejne 231 aut trafiło do klientów z rejonu południowo-wschodniej Azji. Łącznie w zeszłym roku należąca do Volkswagena sportowa marki sprzedała 2.087 samochodów i zarobiła 18,1 mld euro przed opodatkowaniem.

W tym ma być lepiej, po pierwszym półroczu wynik (1.239 aut) jest o 30% lepszy niż przed rokiem. Co ciekawe, wypracowany zysk w tym okresie jest już większy niż w całym ubiegłym roku.

Mimo to władze firmy nie zamierzają poprzestać na tym sukcesie i już myślą o dalszej ekspansji. Na celowniku znalazły się teraz kraje wschodniej Europy oraz pozostałych regionów Azji. W ciągu kilku najbliższych lat rynki USA, Europy i Azji mają stanowić po 30% sprzedaży marki.

Aby myśleć także o dalszym wzroście sprzedaży, konieczne może okazać się rozszerzenie obecnej palety oferowanych samochodów. O takiej konieczności mówił także szef firmy, Stephan Winkelmann. Obecnie Lamborghini oferuje dwie rodziny modeli - Gallardo i Murcielago. Jeśli rzeczywiście szefowie koncernu zdecydują o wprowadzeniu na rynek całkowicie nowego modelu, to raczej nie będzie to kolejne supersportowe auto, choć typowych atrybutów włoskiej marki z pewnością mu nie zabraknie.

źródło: Autohaus
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy