W minionym tygodniu program informacyjny "Wiesti" stacji Rossija, podając informację o żyjącym w Londynie rosyjskim oligarsze Borysie Bieriezowskim, powołał się na opublikowany w "The Times" tekst. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pokazana przy tej okazji okładka "The Times" z Bieriezowskim na tle Big Bena oraz z nagłówkiem "Bieriezowski nami manipuluje, a nam jest głupio". Problem w tym, że taka czołówka nigdy się nie ukazała w tej gazecie. Wprawdzie tekst o podanym tytule pojawił się w dzienniku, ale jako osobisty komentarz jednego z autorów i to na dalszych stronach gazety.
Redakcja "The Times" zaprotestowała w opublikowanym oświadczeniu. Jednak rosyjska redakcja nie widzi nic złego w swoim postępowaniu. Argumentuje, że często dla wyrazistego zilustrowania omawianych tekstów w telewizji pokazuje tego typu obrazy.