Pierwszy model będzie bazowany na wspólnej technologii przygotowanej pod nową generację Forda Mondeo, która pojawi się też w modelu S80. Jak dotąd przyszłość modelu stała pod wielkim znakiem zapytania. Okazało się jednak, że produkcja modelu będzie nadal kontynuowana, i co najlepsze obecny model zostanie już za dwa lata zastąpiony kolejną generacją. Widząć tendencję zmierzającą w kierunku niemieckich konkurentów, można się spodziewać iż auto nabierze rozmiarów. Przede wszystkim zostanie zwiększony rozstaw osi, a wygląd nadwozia otrzyma więcej surowych, kanciastych kształtów. W środku polepszy się jakość materiałów wykończeniowych. Za design auta będzie odpowiedzialny nowy szef, Steve Mattin.
Wraz z tym pomysłem szwedzki producent postanowił nieco poeksperymentować z mniejszym modelem w stawce. Chodzi konkretnie o S40, które nie będzie już konwencjonalnym czterodrzwiowym sedanem, tylko zamieni sie w pięciodrzwiowego hatchbacka. Dzięki tym modyfikacjom, auto będzie bezpośrednio walczyć o udziały w segmencie z takimi modelami jak Audi A3 lub BMW Serii 1. Prawdopodobnie zostanie on jeszcze "przechrzczony" na model V30.
Pod maski obu modeli trafią z pewnością: dwulitrowy diesel z turbodoładowaniem oraz jego większa wersja o pojemności 2,2 litra. Oba silniki będą wyposażone w cztery cylindry. Konkurencją dla niemieckich sześciocylindrowych diesli mają być jednostki pięciocylindrowe z serii D5. Jeśli chodzi o jednostki benzynowe to wiadomo już, że będzie dostępny turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 litra, mocą porównywalna z dwulitrowymi jednostkami.
Źródło: Volvo