Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Dziura wielkości samochodu

12:34 14.08.2007



Wpadł do niej Volkswagen Golf, ale na szczęście kierowcy nic się nie stało. Podobne szkody deszcz wyrządził na ul. Zabłocie. Aby zabezpieczyć wyrwę w drodze trzeba było tam wysypać tony piasku.

Poczekać na remont

Fala wody zniszczyła doszczętnie ul. Łokietka, którą czeka teraz gruntowny remont. Przez wielkie stojące na jezdni kałuże krakowscy oraz przyjezdni kierowcy musieli się także przeprawiać m.in. przez ul. Igołomską, al. Pokoju czy al. Solidarności w Nowej Hucie.

- Przy tak intensywnych opadach deszczu żadna kanalizacja nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody - wyjaśnia Jan Tajster, dyrektor Krakowskiego Zarządu Dróg. - Oczywiście są i takie ulice, na których kałuże powstają w wyniku złej nawierzchni jezdni. Staramy się je wyremontować, ale nie zawsze na wystarcza nam na to środków - dodaje Tajster, który zaapelował do kierowców o ostrożną jazdę.

Problem ze studzienkami

Dużym problemem są także zatkane studzienki i kanalizacja, do których woda już nie jest w stanie wpływać.

- W wielu wypadkach dzieje się tak z powodu złego stanu dróg, których nawierzchnia znajduje się niżej niż kratki studzienek kanalizacyjnych - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik Krakowskiego Zakładu Komunalnego. - W dodatku brakuje nam pieniędzy i ludzi na ich częste oczyszczanie - dodaje.

Źle zaprojektowane odwodnienie wielu krakowskich dróg, to również duży kłopot.

- Jeżeli jezdnia ma niewłaściwe zrobione spadki, to nic dziwnego, że woda zamiast spływać do studzienki tworzy ogromną kałużę - mówi Wanda Grzybowska, inżynier z Politechniki Krakowskiej. - Jest to niebezpieczne dla kierowców i szkodliwe dla drogi. Długo stojąca woda skutecznie niszczy bowiem jej nawierzchnię - podkreśla.

Policjanci widzą

Jako czołowy przykład ulic zniszczonych przez wodę i tzw. penetrujący lód z wodą policjanci z krakowskiej drogówki podają ulicę Igołomską. - W niewiele lepszym stanie są ulice Wielicka i np. Przewóz - wyjaśnia Ryszard Grabski, naczelnik sekcji ruchu drogowego z KMP. - I nie chodzi tu wcale o położenie ulic. Na niszczące skutki działania wody narażone są zarówno drogi w centrum jak i te peryferyjne. Woda nie robi wyjątków - dodaje.

Dziury powstałe po wymyciu przez wodę rzadko notowane są przez policję jako główne przyczyny wypadków i kolizji, chociaż faktycznie tak jest. Zazwyczaj jako główny powód podaje się np. zbyt szybką jazdę kierowcy lub ograniczoną widoczność na drodze. - Zdarzeń z dziurami w roli głównej odnotowujemy niewiele - przyznaje Marcin Filipek w Wydziału Ruchu Drogowego KWP. - Stanowią ok. 3-4 proc. wszystkich wypadków i kolizji.

Marek Gancarczyk, Małgorzata Such
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy