Według reporterów, elementem który pozwala rozpoznać, że prezentowany samochód to właśnie nowy model Dino jest jego dźwięk silnika. A w zasadzie jego brak. Mówiąc ściślej, nie jest on tak samo ostry i rasowy jak w przypadku F430. Klasyczna wersja popularnego Dino była produkowana w latach 1968-1976 rokiem. Jego nazwa pochodziła od zdrobnienia imienia syna Enzo Ferrari, Alfredino.
W przypadku modelu produkowanego w zeszłym wieku, to pod jego blaszaną konstrukcją pracowało sześciocylindrowe "serce" montowane centralnie. Nowa wersja będzie zasilana ósemką rozłożoną widlasto, generującą moc rzędu 400 koni mechanicznych. Na początek pojawi się wersja coupe, a tuż za nią pojawi się Spider. Nad wyglądem nowego Dino czuwa prawdopodobnie sztab projektantów pod okiem Franka Stephensona.
Cena nowego auta będzie się mieścić w kwocie do 400 tysięcy złotych. Włoska stajnia planuje produkować rocznie do czterech tysięcy egzemplarzy. Montaż będzie się odbywać w fabryce umiejscowionej we włoskiej Modenie, gdzie powstają także Maserati.
Źródło: worldcarfans.com