Czy to się opłaca: Auto z Polski, pieniądze z zagranicy
06:15
21.08.2007
Leasing pojazdów od wielu lat pozostaje najważniejszą formą finansowania samochodów firmowych i z każdym miesiącem zyskuje na popularności. Poszukując niższych kosztów obsługi finansowania leasingu, teoretycznie można by spróbować wynająć samochód za granicą, gdzie koszt pieniądza jest jeszcze niższy niż w Polsce. Zyskuje się również na przepisach fiskalnych obowiązujących w kraju leasingodawcy. Za raj dla klientów firm leasingowych uchodzi w Europie Luksemburg, gdzie stawka VAT wynosi 15%, a na dodatek istnieje możliwość odliczenia pełnego podatku VAT od samochodów firmowych. W Niemczech VAT jest tylko nieco wyższy. Podobnie, na przykład, na bliskiej Słowacji. Pozostaje jednak pytanie - czy to się opłaca?
Cross border - pieniądz przez granicę
Mówiąc o leasingu transgranicznym, trzeba mieć na myśli wyłącznie leasing operacyjny lub wynajem pojazdów. Mimo że ogólne przepisy dotyczące leasingu transgranicznego stanowią na korzyść przedsiębiorcy, to mogą pojawić się problemy ze zdefiniowaniem tego, czym jest leasing finansowy, operacyjny, a czym dostawa wewnątrzwspólnotowa. W zdecydowanej większości przypadków leasing finansowy byłby traktowany według obowiązującego prawa jako dostawa wewnątrzwspólnotowa, która opodatkowywana jest inaczej. Od wynajmu płaci się VAT obowiązujący w kraju finansującym usługę. Na tamtejszych zasadach dokonuje się również odliczeń, ale - co ważne - także wszelkich rozliczeń. Niektóre kraje UE mają niższe stawki VAT, a także możliwe jest uzyskanie zwrotu zapłaconego podatku VAT. I tu natrafia się na pierwsze problemy natury proceduralnej, które hamują rozwój tego typu usług.
Zapłać, a potem odzyskaj
Aby móc odzyskać zapłacony podatek, należy go mimo wszystko najpierw zapłacić, czyli uiścić zagranicznemu fiskusowi stosowne opłaty. Dopiero później, zgłaszając się do wyznaczonego urzędu skarbowego, zajmującego się rozliczaniem podmiotów zagranicznych, można rozpocząć żmudną procedurę odliczania podatku VAT. Wiąże się to z wypełnianiem finansowej dokumentacji w języku obcym. Przepisy wspólnotowe definiują czas zwrotu pobranego podatku. Nie powinien on przekraczać sześciu miesięcy. - Wiemy jednak, że czas ten może się wydłużać, przeciągając się nawet do kilku lat - mówi Artur Sugajski, dyrektor w Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. Nierzadko najbardziej efektywne może okazać się wynajęcie wyspecjalizowanej firmy, która w imieniu swoich klientów zajmuje się odzyskiwaniem zapłaconego podatku, oczywiście, za niewielką prowizją, jednak uszczuplającą korzyści płynące z cross border leasingu.
Dodatkowa papierologia
- Przepisy podatkowe definiują również tzw. podatek u źródła, którego płatnikiem jest firma leasingowa, ale opłat dokonuje leasingobiorca - wyjaśnia Artur Sugajski. Wprawdzie płatnik może go odliczyć (w ramach rozliczeń międzynarodowych) i nie obciąża on jego działalności, jednak to leasingobiorca musi wypełnić odpowiednie deklaracje podatkowe, co jest dodatkową wymaganą czynnością w trakcie korzystania z międzynarodowego leasingu. Podstawowa stawka tego podatku wynosi 20%, na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania stawka ta może być niższa.
- Co więcej, przepisy stanowią również, że jeśli leasingodawca świadczy usługę dłużej niż 24 miesiące, to powinien z uwagi na prowadzoną działalność zarejestrować się jako płatnik podatku VAT w Polsce - dodaje Sugajski.
Dodatkowo, rejestrując samochody swoich klientów w Polsce, musi także udowodnić, że odprowadził odpowiedni podatek akcyzowy. Nawet jeśli sprowadzony do Polski samochód jest leasingowany za granicą, istnieje konieczność opłacenia podatku akcyzowego od jego wartości. Płatności powinien dokonać właściciel samochodu, czyli podmiot zagraniczny. To z kolei oznacza, że musiałby on zarejestrować się w Polsce jako podatnik.
W pewnym momencie ilość gromadzonej i przesyłanej dokumentacji wymusi lokalne zatrudnienie pracowników. To zaś może być podstawą do uznania przez organy skarbowe, że firma leasingowa prowadzi już regularną działalność na terenie Polski. A z chwilą wydania takiej decyzji finansujący traci prawo do rozliczania się na warunkach zagranicznych i zmuszony jest do przyjęcia stawek podatkowych obowiązujących w Polsce.
Tym samym znika zjawisko leasingu transgranicznego, a tworzy się nowa firma z branży leasingowej działająca w Polsce.
- Warto też pamiętać, że samochód musimy zarejestrować w Polsce. Wydział komunikacji odmówi zarejestrowania auta, którego właścicielem jest podmiot zagraniczny. Co prawda można by pokusić się o korzystne rozstrzygnięcie tej sprawy na drodze sądowej, ale to przecież kolejny problem na drodze leasingu samochodu z zagranicy - twierdzi ekspert Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. Korzyści płynące z cross border leasingu, choć teoretycznie są, mogą zostać przesłonięte przez piętrzące się trudności i problemy. Niewykluczone, że próbując odzyskać zapłacony VAT od urzędu skarbowego, składając nietypowe oświadczenia i deklaracje, Urząd skarbowy bardziej wnikliwie przyjrzy się naszej działalności, co zwykle nie bywa przyjemne.
Maciej Szczepaniak
Źródło:
