Biuletyn

Aktualne informacje finansowe, gospodarcze oraz prawne wprost na Twój e-mail. Sam decydujesz o jego formie i zawartości. Zapisz się na subskrypcję bezpłatnego biuletynu

Wiadomości wg miesiąca

Echo tygodnia

Jak co tydzień przedstawiamy znaczące wydarzenia mijającego tygodnia, które miały wpływ na działalność w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Oto skrót najważniejszych z nich.

więcej >>

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Franchising Info

06:00 01.09.2007
Źródło: Franchising Info

Biznes na piękne oczy

Elżbieta i Włodzimierz Morawscy w branży optycznej działają od wielu lat. Z wykształcenia mistrzowie optyki okularowej, prowadzą sieć siedmiu salonów "Morawscy E.W.A.". W rodzinny biznes zaangażowane są również dzieci i ich współmałżonkowie. Niedawno Morawscy uruchomili osiedlowy salon optyczny w Warszawie - nie obyło się jednak bez problemów ze znalezieniem odpowiedniej lokalizacji. - Wymagania lokalowe są dość restrykcyjne - tłumaczy Włodzimierz Morawski.

- Każdy punkt powinien mieć wydzielony salon sprzedaży, pracownię, gabinet do badania wzroku i łazienkę - wylicza. Decydując się na własny biznes optyczny, należy szukać lokalu o powierzchni co najmniej 40-50 m2. Przy większej powierzchni warto jednak przygotować dokładny biznesplan i obliczyć potencjalne obroty. Najwięcej kapitału trzeba będzie przeznaczyć na zakup specjalistycznych urządzeń wykorzystywanych do obróbki okularów i badania wzroku. Zaoszczędzić można, kupując używane wyposażenie, ale wtedy należy się liczyć z szybszą amortyzacją urządzeń, a w ostateczności - nawet ich wymianą. Dlatego im więcej wydamy na start, tym więcej będziemy mogli zarobić.

Worek z dnem

Łącznie wydatki związane z otwarciem salonu optycznego wahają się od 400 tys. zł nawet do miliona - w zależności od wielkości lokalu i skali zatowarowania. Jednak mimo dużych nakładów finansowych optyczny biznes się opłaca. O jego powodzeniu decyduje - oprócz lokalizacji - kompleksowość obsługi. Największe szanse na rynku mają bowiem tylko salony z pełnym zakresem usług, łącznie z gabinetem do badania wzroku. Dla nas osoby, które obsługujemy, nie są typowymi klientami sklepów - mówi Elżbieta Morawska, współwłaścicielka.

- To pacjenci, którzy przychodząc do nas, chcą wiedzieć, jaką mają wadę i jakie okulary powinni nosić, a często oczekują wyjaśnienia tego, co mają zapisane na recepcie - dodaje. W prowadzeniu salonu optycznego, podobnie jak w innych branżach, najtrudniejszy jest pierwszy rok działalności. Z doświadczenia Morawskich wynika, że w tym okresie zarobić można tylko na bieżące opłaty. - Pierwszy rok jest z reguły deficytowy ze względu na zwiększone wydatki na reklamę. Ludzie muszą się dowiedzieć o tym, że powstał salon optyczny - twierdzi Włodzimierz Morawski. - W zależności od lokalizacji zwrot inwestycji może nastąpić w drugim lub trzecim roku działalności - dodaje.

Podobnie uważa Piotr Wilczyński, dyrektor ds. finansów i rozwoju sieci salonów optycznych Vision Express. Jego zdaniem pierwsze miesiące są najtrudniejsze ze względu na ponoszone koszty funkcjonowania salonu (zakup nowego towaru, koszty najmu lokalu, koszty płac i inne koszty związane m.in. z wydatkami na reklamę). Korzystny wpływ na poziom sprzedaży bez wątpienia ma lokalizacja, która generuje ruch. Ale nie zawsze muszą to być galerie handlowe czy centra miast. Salony optyczne powinny powstawać również na osiedlach mieszkaniowych - istotną rolę odgrywa bliskość dotarcia do klienta.

Z towarem na sklep

Poza specjalistycznymi urządzeniami do badania wzroku salon optyczny powinien posiadać: oprawy, okulary przeciwsłoneczne, soczewki okularowe, kontaktowe, płyny do pielęgnacji soczewek i inne akcesoria: futerały oraz łańcuszki. Asortyment powinien być bardzo różnorodny: klasyczny, ale i odpowiadający obowiązującym trendom. Warto więc śledzić wszelkie nowości rynku krajowego i zagranicznego. Do niedawna największą popularnością cieszyły się grube oprawki, potem w gusta klientów trafiły okulary, w których szkła są mocowane na niewidocznych żyłkach. Obecnie najwięcej sprzedaje się metalowych oprawek o klasycznych kształtach. Ale nie tylko.

- Coraz częściej zwłaszcza młodzi ludzie wybierają bardziej fantazyjne kształty i kolory oprawek - zauważa Piotr Wilczyński. W branży optycznej występuje również sezonowość charakterystyczna dla pewnej grupy towaru, którą można wykorzystać. Latem okulary przeciwsłoneczne cieszą się dużym zainteresowaniem klientów, a odpowiednia ekspozycja tego asortymentu może zwiększyć sprzedaż nawet kilkukrotnie. Zimą z kolei warto postawić na reklamę płynów do okularów, które zapobiegają parowaniu szkieł. Dodatkowo, kluczem do przyciągnięcia klienta, szczególnie w dużych salonach, staje się odpowiednia ekspozycja drogich produktów. Najwięcej bowiem można zarobić na oprawkach dobrej jakości lub ze znanym logo.

Maciej Krzysztoszek (miesięcznik Własny Biznes)

Wiadomość archiwalna