Póki co w ofercie BMW X5 znajduje się jedynie pakiet optyczny stworzony przez dział sportowy marki. Fani motoryzacji wiedzą jednak, że to nie to samo co podrasowane silniki, zmieniona charakterystyka zawieszenia i całego układu jezdnego jakie można spotkać w pełnej "emce". Wie o tym także sam producent dlatego konotacja wyrazów X5 M nabrała teraz nowego wymiaru.
Jeśli miałoby dojść do faktycznego debiutu tego samochodu wielce prawdopodobne jest to, że do dyspozycji kierowcy oddana zostanie terenówka z pięciolitrową V10-tką o mocy 507 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 520 Nm (do tej pory najmocniejsza wersja X5 dysponowała silnikiem 4.8 l. V8 o mocy 355 KM). BMW X5 M dzięki nowemu agregatowi mogłoby osiągnąć maksymalną prędkość (ograniczaną elektronicznie) 250 km/h i startować do bariery trzech cyfer na liczniku w mniej niż pięć sekund.
Jeśli chodzi o obniżoną sylwetkę prototypu BMW X5 M to można zauważyć kilka zmian we froncie, w postaci większych wlotów powietrza, zaś z tyłu delikatnym modyfikacjom został układ wydechowy bogatszy o jeszcze jedną końcówkę rur wydechowych. Nie zabrakło również miejsca na symboliczny spojler i nowe obręcze kół.
Źródło: worldcarfans.com