Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

WEB 2.0. dla marketera

08:00 12.09.2007

Ryzykowne i zagadkowe

BEA Systems przeprowadziła badanie w siedmiu europejskich krajach. Wyniki wskazują, że ponad połowa firm i instytucji potrzebuje więcej informacji o tym, jakie korzyści biznesowe można odnieść z wdrożenia technologii Web 2.0. Obawiają się natomiast o bezpieczeństwo sieci oraz o zarządzanie treścią w momencie otwarcia swoich stron na Web 2.0.

Skrzynka  kontaktowa

Badanie wskazuje również, że jeżeli już Web 2.0. jest wdrażane w przedsiębiorstwie, to z myślą nie tyle o budowie nowej jakości, ale o korzyściach, które są w stanie zaobserwować w krótkim okresie. Głównym argumentem przemawiającym za Web 2.0 okazuje się usprawnienie kontaktów z klientami - wskazuje go 41 procent respondentów. Inne zalety nowych rozwiązań to udrożnienie komunikacji między pracownikami oraz możliwość łatwiejszego kontaktu z partnerami i dostawcami. Do korzystania z Web 2.0 zachęcają głównie usługi internetowe, umożliwiające łączenie systemów i automatyzację procesów biznesowych.

Skandynawia niechętna nowinkom

Badanie wykazało też różnice między poszczególnymi krajami. Najmniejsze zrozumienie korzyści biznesowych niesionych przez nowe technologie wykazują dyrektorzy firm w krajach nordyckich: 83 proc. firm norweskich oraz prawie 70 szwedzkich przyznaje, że nie rozumie, na czym polega wartość Web 2.0. Z kolei Francja i Niemcy mają większe obawy co do bezpieczeństwa danych.

A na świecie się kręci

W czym zatem tkwi wartość Web 2.0., której nie dostrzegają europejscy menadżerowie? Odpowiedź na to pytanie nie należy do prostych, bowiem definicji jak i prób opisania zjawiska pojawiło się w ciągu ostatnich dwóch lat dziesiątki i tysiące, co spowodowało, że nikt tak naprawdę nie wie, czym jest Web 2.0. Nie przeszkadza to jednak wielkim koncernom (News Corp., Google), które wykupują oparte właśnie na Web 2.0. serwisy społecznościowe, upatrując w nich źródła przyszłych zysków. I nie chodzi bynajmniej o dochody z reklam, ale o ich wartość dla marketingu.

Siła społeczności sieciowych

Don Peppers - jeden z czołowych autorytetów w dziedzinie strategii zarządzania relacjami z klientem - twierdzi, że w przyszłości to sieci społeczne będą kształtowały reputację firmy, a w dalszej kolejności - zaufanie do marek. Jak podkreśla, social networks, czyli społeczności sieciowe, których budowie służy Web 2.0., to zbiory potencjalnych klientów, zawartych w listach adresowych lub skupionych wokół forów czy blogów internetowych. To ogromny potencjał społeczny i marketingowy, który kiedyś wybuchnie z niebywałą mocą. Już dziś widać pierwsze jaskółki tego zjawiska. Kiedyś mówiono, że jeden niezadowolony klient to 10 straconych. Dzisiaj liczba ta rośnie w postępie geometrycznym - wystarczy, że jakaś firma nadużyje zaufania klienta, a jego frustracja zaraz znajduje ujście w krótkiej relacji gdzieś w Internecie. Tam mogą ją przeczytać dziesiątki i setki innych osób, niektórzy dodadzą coś od siebie - i w krótkim czasie  reputacja firmy może lec w gruzach.

Inwestycja długoterminowa

Dlatego warto pomyśleć o wdrażaniu Web 2.0. - nie tylko jako kanału komunikacji, ale jako elementu budowy relacji z otoczeniem. To wartość biznesowo nie do przecenienia. A że trudno ją dostrzec w krótkim okresie? Inwestycje długoterminowe czasami okazują się  bardzo korzystne.

Anna Pawłowska-Pojawa
Źródło: Komputer w Firmie
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy