Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

List do polskich dziennikarzy

14:32 14.09.2007

Szefowie Reporterów bez Granic specjalnie dla "Press"

Ujawnienie istnienia podsłuchów, które w celach politycznych zakładano na polecenie osób z najwyższych szczebli aparatu państwowego, wywołało liczne reakcje prasy międzynarodowej. Mówi się o polskiej Watergate. Ale o co właściwie chodzi? O członków rządu używających służb specjalnych do inwigilacji dziennikarzy i opozycji w nadziei ich skompromitowania lub znalezienia środków nacisku. Czyli o władzę, która nie broni się przed pokusą nadużyć i manipulacji. Być może ta pokusa jest wspólna dla każdej władzy (ponieważ - jak mówią - każda władza korumpuje), dlatego najważniejszą kwestią jest opór ogółu mediów wobec takich praktyk. Nieprawidłowości może powstrzymywać tylko równowaga władz. Czwarta władza należy do mediów. To ona wstrząsa rządami jako jeden ze strażników demokracji. Może w pełni odgrywać taką rolę tylko wówczas, gdy dziennikarze są w nią zaangażowani, a obywatele czują się za nią odpowiedzialni. Tymczasem co dostrzegliśmy w ostatnich miesiącach? Klimat wrogości i podejrzeń, który doprowadził do założenia podsłuchów dziennikarzom. Polski rząd chciał również zmusić dziennikarzy do publicznego ujawnienia ewentualnej współpracy z reżimem komunistycznym, grożąc zakazem wykonywania zawodu tym, którzy odmówiliby poddania się tak źle rozumianemu wymaganiu jawności. Widzieliśmy państwo, które ściga zagraniczne gazety, tłumacząc, że ich dziennikarze użyli słów, które uchybiły polskiemu przywódcy, albo po prostu skrytykowali polityczną atmosferę.

Te groteskowe działania były wyraźnym ostrzeżeniem dla polskich dziennikarzy. Widzieliśmy kraj będący członkiem Unii Europejskiej, który ściąga na siebie krytykę Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie za przepisy prawne ograniczające wolność prasy (art. 212 par. 2 polskiego kodeksu karnego). Cóż więc mogą zrobić dziennikarze? Zakładanie podsłuchów to sprawa bardzo poważna. Istnieje ogromne ryzyko upowszechnienia tego procederu, a przecież zachowanie tajemnicy źródeł informacji to fundament dziennikarstwa i podstawa demokracji. Jeśli ten fundament zostanie zniszczony, wolna prasa może runąć. Dziennikarze powinni potępiać nielegalne działania władz. Powinni bronić inwigilowanych kolegów, odmawiać podporządkowania się takim metodom, wezwać społeczeństwo do solidarności. Nie pozwólcie Polakom zapomnieć, że jesteście gwarantami ich wolności.

To dziennikarze powinni przypomnieć rządowi, że żadna rewolucja moralna nie usprawiedliwia państwa policyjnego. Kiedy wszystko wymyka się regułom, dziennikarstwo musi przypomnieć o swoim istnieniu. Podsłuchy dziennikarzy to nie jest nieistotna część Watergate. Kto, oprócz mediów, może ujawnić ciemne strony państwowych tajemnic?

Nie pozwólcie kolegom czekać na waszą solidarność. Uwierzcie w wasz zawód i jego rację bytu. Możecie liczyć na pełne poparcie Reporterów bez Granic.

Robert Menard, Elsa Vidal

5 września 2007 roku

Tłumaczył: Jerzy Szygiel
Źródło: Press
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy