Mer Moskwy Jurij Łużkow stwierdził, że jego miasto powinno pozostać wolne od billboardów psujących panoramę stolicy.
W przemówieniu wygłoszonym na zakończenie ubiegłotygodniowego Światowego Forum Reklamy w Moskwie Łużkow powiedział, że reklama powinna pozostać "partnerem" miasta, lecz nie za cenę negatywnej zmiany jego oblicza. Krytycznie wypowiedział się także o reklamodawcach, którzy za cel obierają sobie emisję jak największej liczby spotów reklamowych w telewizji. Jego zdaniem zbyt duża liczba reklam wpływa negatywnie na telewidzów i stoi w sprzeczności z jego wizją mediów.
Stanowisko mera Moskwy poparł przewodniczący rosyjskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy (IAA) Borys Eremin. Z przytoczonych przez niego danych, zebranych podczas przeprowadzonego na zlecenie IAA sondażu, wynika, że zdaniem większości Rosjan reklamy są zbędne i zbyt drogie, a reklamodawcy nie biorą pod uwagę prawdziwych potrzeb konsumentów i czynią, co mogą, by zmusić ich do nabycia reklamowanych dóbr.