Komórkowe pułapki
06:04
20.09.2007
Nie daj się złapać
Na co więc powinniśmy uważać, aby wybór operatora i podpisywana z nim umowa były dla nas jak najkorzystniejsze? Jakich pułapek możemy się spodziewać i jak ich unikać? UOKiK zwraca uwagę na kilka powszechnie stosowanych praktyk operatorów. Oto one:
Umieszczanie istotnych warunków kontraktu w cennikach, a nie jak do tej pory - w regulaminach: Nowe postanowienie wpisane do regulaminu nakłada na operatora obowiązek poinformowania abonentów z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego. Możemy wtedy też zrezygnować z usługi bez żadnych kosztów. Tymczasem w przypadku zmiany cennika konsument może zrezygnować z usług tylko w przypadku podwyższenia cen, w dodatku nie ominie nas kara umowna.
Różne opłaty pobierane za zmianę taryfy (np. zmiana na taryfę o niższym abonamencie - 61 zł, o wyższym 6,10 zł): Pobierana kwota dotyczy przecież tej samej czynności - jej różnicowanie nie ma więc uzasadnienia ekonomicznego.
Opłata 610 zł za zdjęcie blokady SIM-lock: W ocenie Prezesa UOKiK, opłata ta jest wygórowana, w szczególności w porównaniu z cenami stosowanymi przez innych przedsiębiorców.
Dochodzenie roszczeń w przypadku zakupu wadliwego telefonu: Często konsument nie wie, do kogo zwrócić się z reklamacją, co wykorzystują sprzedawcy przerzucając odpowiedzialność na kontrahentów. U kogo należy więc reklamować? Zawierając umowę promocyjną połączoną z zakupem aparatu po atrakcyjnej cenie w rzeczywistości mamy do czynienia z dwoma kontraktami: o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz sprzedaży telefonu. A więc odpowiedzialność ponoszą dwa różne podmioty: Za wady aparatu - sprzedawca, natomiast za niewłaściwie wykonaną usługę telekomunikacyjną - operator.
Wypowiedzenie przez operatora umowy ze skutkiem natychmiastowym bez konieczności uprzedzania abonenta: Takie postanowienia są po prostu sprzeczne z prawem.
Nieinformowanie konsumentów o konsekwencjach używania polskich znaków w SMS-ach: Otóż polskie znaki zajmują więcej miejsca, co powoduje konieczność wysyłania większej liczby SMS-ów, a tym samym ponoszenia wyższych kosztów. Okazuje się, że konsumenci nie otrzymują rzetelnej informacji o usłudze.
Zawieszanie świadczenia usług bądź rozwiązywanie wszystkich umów z konsumentem korzystającym jednocześnie z kilku numerów w przypadku, gdy opóźnił się on ze spłatą nawet jednego rachunku: W świetle przepisów prawa jest to niedopuszczalne.
Po kontroli UOKiK wezwał wszystkich operatorów do dobrowolnej zmiany kwestionowanych postanowień. Jeśli nie zastosują się do zaleceń, sprawy trafią do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Więcej na: www.swiatkonsumenta.pl
oprac. LN
Źródło:
