Członkowie Komisji ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego przyjęli raport wzywający producentów samochodów do umieszczenia na reklamach ostrzeżeń o poziomie emisji dwutlenku węgla do atmosfery.
Raport został sporządzony w czerwcu br. przez Chrisa Daviesa, brytyjskiego deputowanego do Parlamentu Europejskiego. Według niego ostrzeżenie powinno zajmować 20 proc. całości reklamy. Chris Davies stwierdził, że raport jest wynikiem niewywiązania się koncernów samochodowych z zawartego z Komisją Europejską porozumienia o stopniowej redukcji szkodliwych związków w spalinach. Całość raportu będzie przedstawiona Parlamentowi Europejskiemu w październiku. Pomysł brytyjskiego eurodeputowanego już spotkał się z falą krytyki przedstawicieli przemysłu samochodowego. Według zrzeszającej producentów i dealerów samochodów organizacji Society of Motor Manufacturers and Traders raport jest "absolutnym nonsensem", a przyjęcie propozycji Daviesa wyrządziłoby wiele szkód całemu przemysłowi samochodowemu i reklamowemu.