Znany podróżnik Andrzej Sochacki wyruszył w swoją kolejną wyprawę dookoła świata. Dotychczas okrążył kulę ziemską 6 razy różnymi środkami transportu - samochodem, samolotem, jachtem, pociągiem i motocyklem. Obecną podróżą planuje nawiązać do swojej pierwszej wyprawy, którą 30 lat temu odbył Volkswagenem Garbusem.
Sochacki wyruszył w 1977 roku z Nowego Yorku w kierunku południowym. Przejechał całą Amerykę Środkową i Południową, dotarł do Chile, skąd statkiem wysłał swój samochód do Azji. Dalej drogą lądową pojechał południem kontynentu do Europy. Po dotarciu do Niemiec przetransportował "garbusa" statkiem na kontynent amerykański.
W ten sposób samochód dotarł do Halifax w Kanadzie, skąd powrócił do Nowego Jorku, gdzie zakończył swoją odyseję w 1979 roku. Wyprawa ta pozwoliła Andrzejowi Sochackiemu na zwiedzenie 35 krajów na czterech kontynentach i przejechanie łącznie aż 72 tys. km.
Tym razem znany podróżnik wyruszył z Polski w kierunku wschodnim i jedzie znacznie szybciej. W ciągu 30 dni zamierza objechać samochodem Ziemię najkrótszą drogą. W tej podróży będzie miał dwie przymusowe przerwy - transporty wodne przez oceany, najpierw Spokojny, a później Atlantycki. Jego powrotu do Polski można spodziewać się w październiku.
Cała trasa, jak pokonać ma Andrzej Sochacki, liczy około 23 tys. km. Ten ogromny dystans zamierza pokonać samotnie Volkswagenem Caddy Tramper - seryjnym samochodem, przystosowanym do odbywania długich podroży, wyposażonym w rozkładane łóżko, namiot, szereg dodatkowych kieszeni i schowków oraz stolik z krzesłami. Model ten jest napędzany silnikiem wysokoprężnym TDI o pojemności 1,9 l/104 KM.